Kantor (MKS Dąbrowa Górnicza) i Łosiak (KS Jastrzębie) wygrali w ćwierćfinale z rozstawionymi z "szóstką" Amerykanami Nicholasem Luceną i Philipem Dalhausserem 21:19, 21:18. W 1/2 finale czekała na nich kolejna trudna przeszkoda, czyli... para z Polski! Spotkanie z Grzegorzem Fijałkiem i Mariuszem Prudlem zapowiadało się pasjonująco, nie tylko ze względu na to, że na plaży w Rio de Janeiro przebywało czterech reprezentantów naszego kraju.

Od początku pierwszego seta przewagę mieli Kantor i Łosiak, którzy szybko zyskali dwupunktowe prowadzenie. W oczy rzucała się przede wszystkim różnica w kończeniu ataków, młodsi zawodnicy kończyli akcje ze zdecydowanie większą częstotliwością. Fijałek i Prudel raczej nie popełniali błędów, na koniec partii mieli zaledwie jeden, lecz przepaść w ataku była za duża. Mimo wszystko można było traktować to jako małą niespodziankę, ale duet Kantor/Łosiak wygrał 21:17.

W drugim secie Fijałek i Prudel zmienili nieco strategię, częściej serwując na Piotra Kantora, dzięki czemu rywale mieli więcej problemów z precyzyjnym rozegraniem akcji. Wydawało się, że bardziej doświadczona para nie będzie miała problemów z "dowiezieniem" przewagi, która w pewnym momencie wynosiła nawet pięć oczek! Przy stanie 19:15 coś się jednak zepsuło, gdyż Kantor i Łosiak zbliżyli się do przeciwników. Mieli szansę na wyrównanie, lecz świetnym blokiem popisał się Prudel. Później nawet to powtórzył, lecz jego pech polegał na tym, że nie było to przy piłce setowej. Więcej zimnej krwi i precyzji w defensywie zachowali Kantor i Łosiak, wygrywając drugiego seta 23:21.

 

Wynik meczu:

 

Kantor/Łosiak - Fijałek/Prudel 2:0 (21:17, 23:21)

 

Transmisje finałowych meczów w niedzielę od 12.00 w Polsacie Sport News.