Mistrzowie NBA, którzy już wcześniej zapewnili sobie awans do fazy play off, w pierwszej, a szczególnie czwartej kwarcie "wybili" rywalom z głowy marzenia o zwycięstwie. Ostatnią odsłonę meczu wygrali różnicą 16 pkt i są coraz bliżej pobicia rekordu zwycięstw w sezonie u siebie, który wynosi 72 i należy do Chicago Bulls. Wynik ten zespół "Byków" zanotował w sezonie 1995-96.

 

Do końca sezonu zasadniczego zostało jeszcze 19 spotkań, są zatem szanse, aby ekipa z Oakland zmieniła rekordowe osiągnięcie sprzed 20 lat. Goście na początku spotkania grali skutecznie, po 3. kwarcie nawet prowadzili 95:86. Ale w ostatniej odsłonie w ekipie trenera Steve'a Kerra doskonałe spotkanie rozgrał Stephen Curry, który rzucił 15 pkt, a w całym pojedynku 35. Do tego dołożył 6 asyst i trzy zbiórki. Klay Thompson miał 20 punktów i 6 zbiórek. Dla "Słońc" najwięcej - 30 pkt uzyskał 24-letni Brandon Knight, z 26 pkt mecz zakończył Alex Len.

 

San Antonio Spurs pokonali Oklahoma City Thunder 93:85 i zanotowali 41. wygraną u siebie. Poprzednio "Ostrogi" doznały porażki we własnej hali w marcu 2015 roku. Aktualnie w rankingu zwycięstw u siebie są na trzeciej pozycji za "Wojownikami" i "Bykami". Zwycięstwo nie przyszło im jednak łatwo. Po dwóch kwartach podopieczni trenera Gregga Popovicha przegrywali 45:49, ale później straty odrobili, wyszli na prowadzenie i je utrzymali do końca pojedynku.

 

W ekipie z San Antonio najlepiej wypadli Kawhi Leonard - 26 pkt i LaMarcus Aldridge - 24 pkt. Ta dwójka rzuciła ponad 50 procent punktów uzyskanych przez cały zespół. W zespole gości najskuteczniej - 28 pkt - zaprezentował się Kevin Durant. Zawiódł Russell Westbrook, który tym razem miał tylko 19 pkt.

 

Dogrywką zakończył się pojedynek Toronto Raptors z Miami Heat, ostatecznie zakończony wygraną gospodarzy 112:104. Bardzo dobrze wypadł DeMar DeRozan, zdobywając dla zespołu z Toronto 38 pkt i zaliczając 10 zbiórek.

 

Denver Nuggets pokonali Washington Wizards 116:100. W ekipie gości Marcin Gortat zdobył dwa punkty i miał także dwie zbiórki. Zespół Polaka zanotował piątą z rzędu porażkę, w ich rywale czwarte zwycięstwo. Po trzech kwartach "Czarodzieje" prowadzili nawet 83:75, ale w czwartej cały dorobek roztrwonili, przegrywając ostatnią odsłonę 17:41.