Starcie na dnie tabeli ligi holenderskiej polskich kibiców zainteresować mogło jedynie pod kątem wyjątkowego trafienia Piotra Parzyszka, który zdobył bramkę ustalającą wynik na 3:0 dla gospodarzy w swoim pierwszym kontakcie z piłką. To dopiero drugi tego typu wyczyn w historii Eredivisie. W meczu wydarzyła się jednak jeszcze jedna niecodzienna historia, mianowicie tuż go golu na 1:0 autorstwa Youssefa El Jebli, na płytę boiska runęły bandy otaczające plac gry.

 

Kolizja okazała się wielką przeszkodą dla organizatorów, którzy nie mogli znaleźć rozwiązania na zaistniałą sytuację. Z pomocą przyszli jednak kibice zasiadający na trybunach stadionu De Vijverberg: ich grupka ustawiona w rzędzie jednym ruchem podniosła konstrukcję i przywróciła jej dawny stan, dzięki czemu zawodnicy mogli kontynuować grę. Mecz ostatecznie zakończył się wysokim zwycięstwem gospodarzy 3:0, którzy dzięki trzem zdobytym punktom opuścili ostatnie miejsce w tabeli.

 

Kibice podnoszący bandy w załączonym materiale wideo.