Łukasz Wiejak: Gala z numerem jedenastym to dla organizacji FEN moment przełomowy. Jakie są Pana oczekiwania?

Paweł Jóźwiak: Chciałbym, żeby był to najlepszy event organizowany do tej pory. Liczymy, że walki zaspokoją oczekiwania kibiców i wszyscy zadowoleni opuszczą Torwar.

Czy jest szansa, że Torwar zostanie wypełniony do ostatniego miejsca?

Zainteresowanie tą galą przerosło nasze oczekiwania. Hala jest praktycznie wyprzedana, a w sprzedaży pozostały już tylko ostatnie bilety.

Jak można scharakteryzować kartę walk najbliższej gali?

Na Torwarze zobaczymy czołówkę polskich zawodników MMA oraz K-1. W walce wieczoru zobaczymy starcie dwóch niezwykle utalentowanych zawodników kategorii lekkiej Mariana Ziółkowskiego oraz Romana Szymańskiego, ale to przecież tylko jedna walka. Ponadto w karcie walk interesujące zestawienia Odzimkowski-Żelazowski czy Naruszczka-Haratyk.

Przed rozpoczęciem gali fanów elektryzuje zestawienie Akopa Szostaka z Tyberiuszem Kowalczykiem.

Między chłopakami iskrzy i w ringu zderzą się dwie lokomotywy. Ćwierć tony to nie są przelewki, więc myślę, że jeden z nich na pewno padnie.

W załączonym materiale wideo obejrzyj rozmowę z Pawłem Jóźwiakiem.