PlusLiga.pl: Po raz drugi w tym sezonie Zenit Kazań zmierzy się w Lidze Mistrzów z polską drużyną. Tym razem trafiliście na Skrę Bełchatów. Jak bardzo ten zespół różni się od Lotosu Trefla Gdańsk?

Tomaso Totolo: Po drugim pojedynku Lotosu z Zenitem rozmawiałem z Andreą Anastasim o różnicach pomiędzy jego drużyną, a Skrą i powiedział mi, że musimy bardzo uważnie przygotować się do rywalizacji z Bełchatowem, bo ich potencjał jest większy niż Lotosu. Zgadzam się z tą opinią. Trefl to dobry zespół, grający ładną dla oka siatkówkę, ale…jako kolektyw. Mają w składzie jedną gwiazdę, Mateusza Mikę, lecz ten zawodnik ma sporo problemów z utrzymaniem równego, wysokiego poziomu, głównie ze względu na szalone tempo sezonu. Skra posiada w zestawie kilku topowych graczy, a Mariusz Wlazły i Facundo Conte to siatkarze, którzy zrobiliby różnicę w każdej drużynie, robią ją także w Bełchatowie. Nicolas Uriarte jest świetnym rozgrywającym, preferującym nowoczesną siatkówkę. Do tego dochodzi trzech bardzo dobrych środkowych, o zbliżonym poziomie, co pozwala trenerowi na dokonywanie różnych manewrów taktycznych, w zależności od potrzeby.

Może pan wskazać najmocniejsze i najsłabsze punkty Skry?

Najprościej byłoby powiedzieć, że największą siłą Skry jest para skrzydłowych Wlazły i Conte. Ale Skra Bełchatów to coś więcej. To szybka, kombinacyjna gra, szczególnie po dobrym przyjęciu zagrywki. Ponadto, na bardzo wysokim poziomie stoi u nich organizacja gry na linii blok- obrona - kontratak. Słabe punkty? Spróbujemy je znaleźć przed pierwszy pojedynkiem.

W Rosji powoli kończy się sezon ligowy. Zenit ma już praktycznie tytuł mistrza kraju w kieszeni. Ta sytuacja nie uśpi waszej koncentracji?

Faktycznie, sezon w rosyjskiej Superlidze kończy się po rundzie zasadniczej. Na chwilę obecną Zenit ma jedenaście punktów przewagi nad Biełgorodem i pięć kolejek do zakończenia rozgrywek. Od dłuższego czasu stoimy na czele klasyfikacji i jesteśmy bardzo bliscy wygrania po raz trzeci z rzędu tytułu mistrza Rosji, choć tegoroczny regulamin nie pozwolił nam na gospodarowanie siłami zawodników tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Oczywiście, priorytetowy był w tym roku kalendarz imprez reprezentacyjnych. Celem numer jeden dla klubu jest Final Four Ligi Mistrzów w Krakowie. Niemniej jednak, chociaż gramy mecze ligowe i podróżujemy (a każdy pewnie wie jak długie są to podróże) co trzy dni, staramy się prezentować jak najlepiej. Niestety, nie mamy zbyt wiele czasu na porządne treningi i poprawę systemu gry. A jest nam to bardzo potrzebnem, choćby ze względu na zgranie się z nowym rozgrywającym, Butko. Dlatego też kolejne spotkania ligowe są dla nas sposobem na przygotowanie formy, w możliwie najlepszy sposób. Mamy w drużynie wielu doskonałych zawodników, nie tylko ze względu na ogromny talent, ale także jeśli chodzi o profesjonalizm, którzy do każdego spotkania podchodzą z pełną koncentracją i mobilizacją.

 

Transmisja meczu mecz II rundy fazy play-off Ligi Mistrzów Zenit Kazań - PGE Skra Bełchatów w środę - 16 marca o godzinie 17.30 w Polsacie Sport Extra.