FIFA rozwiała wątpliwości na swojej stronie internetowej. Dziesięć milionów dolarów to łączna kwota łapówek, jakie RPA przeznaczyło na cel. Szwajcarska organizacja niezwłocznie przekazała dowody władzom USA, które podjęły się próby oczyszczenia FIFA i nadal prowadzą śledztwo w sprawie jej skorumpowanych członków.

 

Międzynarodowa Federacja Piłkarska domaga się zwrotu dziesiątek milionów dolarów, które zostały nielegalnie wykorzystane przez jej dawnych działaczy. Liczy także na zwrot wypłaconych pensji oraz dokładny audyt wydatków osób z piedestału organizacji. Celem nadrzędnym jest jednak niedopuszczenie, by sytuacja się powtórzyła. FIFA w przyszłości ma być w pełni transparentna.

 

- Oskarżeni rażąco nadużyli swoich stanowisk, by się wzbogacić. Mocno nadszarpnęli markę FIFA i osłabili zdolność do korzystania przez organizację z jej zasobów i ograniczyli jej możliwość do pozytywnych działań na świecie - podkreślono w oświadczeniu.

 

Afera nabrała rozpędu w maju ubiegłego roku. Przed kongresem w Zurychu zatrzymano kilku ważnych działaczy światowej federacji i postawiono im zarzuty korupcyjne oraz prania brudnych pieniędzy. W lutym zakończył się 18-letni okres rządów w FIFA zawieszonego na sześć lat Josepha Blattera. Jego następcą został Szwajcar Gianni Infantino, dotychczas sekretarz generalny UEFA.