Wspomniana sytuacja miała miejsce na początku drugiej połowy meczu Polska - Szwecja podczas turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich w rosyjskim Astrachaniu. Polki przegrywały wówczas 13:16, a arbiter podyktował rzut karny dla Szwecji, gdy Karolina Kudłacz-Gloc sfaulowała Angelicę Wallen. Rzut karny wykonywała Isabelle Gullden. W polskiej bramce stanęła Anna Wysokińska i popisała się kapitalną interwencją.

 

Niestety, Polki przegrały ze Szwecją 24:30, a taki wynik oznacza, że nie biało-czerwone nie zagrają na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro.


Sytuacja w załączonym materiale wideo.