Legia Warszawa wygrała z Lechem 2:0 po dwóch bramkach Nemanji Nikolica. Niestety, mecz może zostać zapamiętany z zupełnie innych powodów niż ważne zwycięstwo wicemistrzów Polski. W trakcie meczu jeden z kibiców "Kolejorza" był reanimowany - cały proces zaczął się w przerwie i trwał także w drugiej połowie. Wiadomość bardzo szybko rozeszła się po mediach społecznościowych, zwłaszcza że zgromadzeni na stadionie fani widzieli wszystko na własne oczy.

Kibic został przetransportowany do szpitala, lecz niestety nie udało się go uratować. - Szczere kondolencje dla rodziny - napisał na Twitterze prezes PZPN Zbigniew Boniek. Smutną informację potwierdził rzecznik Lecha Poznań Łukasz Borowicz.