- Wiele osób pyta mnie, jak mogę oglądać bijącego się męża. Od początku widziałam jak trenuje i jak jest pewny tego, co robi. Zawsze mi mówi: "spokojnie będzie dobrze". Wierzę mu i nigdy się nie martwię - tak swoją opowieść o Eriku rozpoczyna jego żona Yesenia, która towarzyszy każdemu krokowi męża.

- Mamy bardzo szalone życie. Ja uczę historii, Eric pracuje w szkole z dziećmi, jest trenerem, sam sparuje i walczy - kontynuuje wybranka serca pięściarza, który w przeszłości walczył między innymi z Deontayem Wilderem. Teraz przylatuje do Polski i będzie to jego pierwsza podróż w życiu na kontynent europejski!

Sam Molina jest niesamowicie pracowity. - Gdybym nie pracował to byłbym zwykłym leniem. Nie umiem po prostu wstać rano i czekać na trening. Muszę coś robić! - twierdzi Amerykanin, który ma jednak meksykańskie korzenie.

- Eric jest jednym z pięciu moich synów. Całe dni pracuje z dziećmi wymagającymi specjalnej edukacji: z autyzmem, zespołem Downa. On to po prostu kocha. I kocha też boks - mówi ojciec pięściarza Richard. Miłość do boksu pomogła Molinie przetrwać trudne chwile i także dzięki temu zmierzy się on 2 kwietnia z Tomaszem Adamkiem.

Sam zainteresowany wyjaśnia w czym tak naprawdę tkwi jego prawdziwa moc. - Już kilka razy mówili: Molina jest skończony. Za każdym razem wstawałem i mówiłem: NIE! Wracałem i w tym jest moja siła - uważa Eric Molina.

 

Kup bilety na galę Polsat Boxing Night: Adamek vs Molina - FINAL CALL!

 
Reportaż z Weslaco, gdzie Eric Molina mieszka wraz ze swoją rodziną w załączonym materiale wideo.