pzps.pl: Szkoleniowiec, który zdobył złoty medal FIVB Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn Polska 2014 zapisał się na kurs trenerski prowadzony przez Polski Związek Piłki Siatkowej. Dlaczego?

Stephane Antiga: To proste – chcę ciągle się rozwijać. Zawodowe kształcenie jest bardzo ważne i tak jak większość trenerów uczestniczących w tym kursie, chcę przede wszystkim podnosić swoje umiejętności. Dla mnie bardzo ważne jest również to, że mogę poprawiać język. Mówię coraz więcej po polsku i mam nadzieję, że jest coraz lepiej. Język polski jest naprawdę bardzo trudny, dlatego chcę skorzystać z każdej sposobności na jego doszkalanie. Mam nadzieję, że z czasem będzie mi coraz łatwiej porozumiewać się po polsku. Oczywiście, ważne jest też to, że chcę posiadać oficjalny polski dyplom trenerski, taki jakim szczyci się wielu pracujących tu szkoleniowców.

Jakie ma pan oczekiwania wobec kursu?

Jestem młodym trenerem i mam nadzieję, że mogę się jeszcze wiele nauczyć. Tak jak mówiłem, dla mnie rozwój jest bardzo ważny i cieszę się, że mam możliwość odbycia takiego szkolenia. Jestem trenerem kadry i wierzę w to, że wiedza wyniesiona z kursu okaże się pomocna, także podczas pracy z reprezentacją Polski. Jestem przekonany, że będę mógł wcielić w życie wiele z tego, czego się nauczyłem.

W jakiej formie przebiega szkolenie? Czy będą organizowane zjazdy czy wybrane zostały jakieś inne rozwiązania?

Kurs odbywa się w innej postaci niż zazwyczaj. Teraz jest w formie internetowej - mamy dostęp do około trzech i pół tysiąca stron materiału, z wielu różnych tematów. Na koniec przeprowadzony będzie egzamin testowy, z tego wszystkiego czego się nauczyliśmy. Trzeba wiele pracować, choć dla mnie osobiście największą trudnością jest fakt, że wszystkie materiały są dostępne wyłącznie w języku polskim.

W połowie kwietnia w Krakowie rozegrany zostanie w Krakowie Final Four Ligi Mistrzów. W czwartek PGE Skra Bełchatów podejmie w Łodzi Zenit Kazań. W pierwszym spotkaniu polski zespół pokonał obrońcę trofeum. Jak pan ocenia szanse bełchatowian w walce o finałowy turniej?

Myślę, że to będzie pasjonujący mecz. Oczywiste jest, że PGE Skra musi zagrać o wiele lepiej, niż w ostatnim meczu przeciwko AZS Politechnice Warszawskiej. Taka dyspozycja może być niewystarczająca na wyeliminowanie Zenitu. W Kazaniu bełchatowianie byli znakomici, doskonale bronili i walczyli do samego końca. Myślę, że teraz presja będzie po stronie gości, bo to był pierwszy od listopada przegrany mecz rosyjskiej drużyny. Uważam, że bardzo ważny będzie początek spotkania i to, kto już na starcie wypracuje sobie przewagę.