Tomasz Lorek: I Tomas Berdych i Rafa Nadal podkreślają, że Sascha Zverev ma wszystkie elementy, by zostać w przyszłości numerem 1. Wiadomo, że droga na szczyt jest wyboista, ale słowa tych dwóch zawodników pokazują to, jak starzy mistrzowie doceniają zdolną młodzież...

Katarzyna Nowak: Ja podziwiałam spotkanie Zvereva z Nadalem - to był niesamowity mecz pokazujący jak wiele młdy zawodnik już potrafi. Wszystko robi z ogromną swobodą naturalnością. Z czymś się rodzimy, a coś już podczas żmudnych treningów wypracowujemy. Inne naturalne predyspozycje ma Zverev, inne ma Borna Corić, inne ma Dominic Thiem...

Nic tak młodego człowieka nie inspiruje jak słowa pochwały od mistrza. Roger Federer stanął jakby za tą młodą generacją, mówiąc, żeby nie spieszyli się z pierwszym szlemem. Pamiętamy, że Federer ograł Marka Phillipousisa w 2003 roku, czyli miał już 22 lata. Szwajcar sam porównuje się do Lleytona Hewitta, który co prawda zdobył szlema wcześniej (dwukrotnie - w 2001 i 2002 roku), ale później nie udało mu się powtórzyć wyczynu...

Tutaj nie do końca wiem jakie intencje miał Roger Federer, bo analizując kariery Beckera czy Chunga to jego zasada nie do końca się sprawdza. Ich kariery mimo, że zaczęły się wcześnie, to potoczyły się rewelacyjnie. Dlatego nie zgodzę się z Federerem, bo każda kariera układa się inaczej. Nie można patrzyć tylko pod swoim kątem i układać zycia innym.

10. odcinek "Wokół kortu" w załączonym materiale wideo.