Wbrew pozorom, nie był to wcale łatwy pojedynek. Serb popełnił dziewięć podwójnych błędów i aż 34 błędy własne. Utalentowany Austriak kilka razy nawet wyrównywał, ale chyba postawił na szalę zbyt dużo, bo popełnił aż 40 pomyłek. Starcie trwało równo 110 minut i był to kawał dobrego tenisa.

Jeszcze ciekawiej było w meczu Gaela Monfilsa z Grigorem Dimitrowem. Francuz na przechylenie szali zwycięstwa potrzebował aż 2,5 godziny! Naprawdę, niesamowicie wyrównane starcie (6:7, 6:3, 6:3). Rywalem Monfilsa w ćwierćfinale Kei Nishikori, który pokonał Roberto Bautistę.

 

IV runda gry pojedynczej:

Kei Nishikori (Japonia, 6) - Roberto Bautista (Hiszpania, 17) 6:2, 6:4
Gael Monfils (Francja, 16) - Grigor Dimitrow (Bułgaria, 26) 6:7(5), 6:3, 6:3
Novak Djoković (Serbia, 1) - Dominic Thiem (Austria, 14) 6:3, 6:4
Tomas Berdych (Czechy, 7) - Richard Gasquet (Francja, 10) 6:4, 3:6, 7:5