Guilherme: Lechii nie można lekceważyć

Piłka nożna
Guilherme: Lechii nie można lekceważyć
fot.Cyfrasport

Piłkarz Legii Warszawa Guilherme podkreślił, że nie można lekceważyć Lechii Gdańsk, którą wicemistrzowie Polski podejmą w sobotę w 29. kolejce ekstraklasy. - Jednak naszym atutem będą kibice. Oni bezwarunkowo nas wspierają - powiedział Brazylijczyk.

Guilherme jest graczem stołecznego zespołu od ponad dwóch lat. - Na początku byłem w Legii na zasadzie wypożyczenia. Potem doszliśmy do porozumienia i podpisałem kontrakt. Bardzo się cieszę, że tu trafiłem i mam nadzieję, że pozostanę w tym klubie na wiele lat - zaznaczył.

 

24-letni Brazylijczyk od 2008 roku był zawodnikiem Bragi, z której wypożyczany był do portugalskich klubów. - W Portugalii spędziłem pięć lat. Kiedy trafiłem do tego kraju aklimatyzacja była dużo trudniejsza, niż w Polsce. W Portugalii miałem okres adaptacji i to pomogło mi, kiedy przyjechałem do Polski. Przeszedłem przez futbol portugalski i dzięki temu poznałem europejski styl gry. Piłkarze, którzy przyjeżdżają do Polski bezpośrednio z Brazylii mają dużo trudniej - przyznał pomocnik.

 

Dodał, że nie miał większych problemów z adaptacją do ekstraklasy, która według niego prezentuje fizyczny styl gry. - Polska liga wymaga bardzo dobrego przygotowania fizycznego. Rywalizacja jest siłowa. Poza tym praktycznie nie ma słabych drużyn i każdy mecz jest ciężki do wygrania. Jedyne trudności, jakie miałem to kwestie językowe oraz klimatyczne. Jednak czuję się tutaj znakomicie i chciałbym pozostać w Legii na kolejne lata - podkreślił.

 

Wicemistrzowie Polski wypożyczyli Guilherme w styczniu 2014 roku. Dopiero rok później zaczął regularnie występować w zespole "Wojskowych". - Kiedy trafiłem do Legii, to od razu zacząłem grać. Jednak odniosłem kontuzję, która wykluczyła mnie na osiem miesięcy. Przełomowym momentem był dla mnie wygrany 1:0 mecz z Metalistem Charków w Kijowie (w październiku 2014 w fazie grupowej Ligi Europejskiej), kiedy wróciłem po kontuzji. Zagrałem bardzo dobrze i od tamtej pory wszystko inaczej się potoczyło - przypomniał.

 

Na dwie kolejki przed zakończeniem rundy zasadniczej Legia z dorobkiem 58 punktów prowadzi w tabeli. - Musimy robić krok po kroku, aby odzyskać tytuł. W polskiej ekstraklasie nie ma słabych drużyn i nikt niczego nam nie podaruje. Mamy trzy punkty przewagi nad Piastem Gliwice i postaramy się co najmniej utrzymać ten dystans - ocenił.

 

W sobotę o godz. 20.30 stołeczny zespół podejmie Lechię Gdańsk w 29. kolejce ekstraklasy. - Z całą pewnością jest to silna drużyna, której nie można zlekceważyć. Jednak nie zapominajmy, że będziemy grali na własnym stadionie przy pełnych trybunach. Zawsze podziwiam naszych fanów, którzy bezwarunkowo nas wspierają. To będzie nasz ogromny atut - podkreślił Brazylijczyk.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze