Na pierwszej mapie – de_mirage, od samego początku bardzo wysoko zawiesili poprzeczkę swoim rywalom Szwedzi, którzy rozpoczęli po stronie broniącej, a więc znacznie łatwiejszej do rozgrywania. Po wygranej pistoletówce, KRIMZ i spółka kontynuowali świetną zwycięską passę w postaci ośmiu wygranych z rzędu rund! Grający po stronie terrorystów FaZe Clan przez długi czas nie mogło znaleźć recepty na odwrócenie losów meczu. W końcu jednak coś się zmieniło i mimo cały czas bardzo solidnej gry Fnatic, Maikelele i spółka zdołali uzbierać pięć cennych punktów przed zmianą stron, co jeszcze kilka chwil wcześniej zdawało się być wręcz niewykonalne. To dawało wciąż realne szanse międzynarodowej formacji na uzyskanie pozytywnego końcowego wyniku. Mieliśmy 10-5.


W drugiej odsłonie de_mirage nie zatrzymywali się Skandynawowie. W drugiej rundzie pistoletowej znać o swoim geniuszu dał wspomniany na początku KRIMZ, który zdobył aż cztery fragi! To ewidentnie podcięło skrzydła FaZe. Warto wspomnieć, że zawodnik ten spisywał się najlepiej w swojej ekipie, dzięki czemu mógł pochwalić się dorobkiem 23 fragów i k/d ratio na poziomie blisko 1,10. Kolejne punkty wędrowały na konto podopiecznych Patrika ‘cArn’ Sattermon’a. W samej końcówce do głosu doszli jeszcze zawodnicy FaZe, którym udało się zdobyć kilka rund. Na niewiele jednak się to zdało i w punktacji generalnej mieliśmy wkrótce 0-1 dla Fnatic.

 

Na drugiej lokacji – de_cobblestone, dobrze rozpoczęli zawodnicy FaZe Clan, którym przyszło się sprawdzić w roli terrorystów. Na ich konto powędrowała wygrana runda pistoletowa i jeszcze dwie kolejne. Od wyniku 3-0 odwet rozpoczęła ekipa Fnatic. Wkrótce byliśmy już świadkami wyrównania i rosnącej przez dłuższy czas przewagi Szwedów. Faze nie było w stanie przerwać tej zwycięskiej serii swoich rywali. Pierwsza połowa de_cobble zakończyła się rezultatem 10-5 dla Olofmeistera i spółki. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Znów pistoletówka padła łupem Fnatic. Nie inaczej było w kolejnych rundach. Mapa zakończyła się wynikiem 16-6. Punktacja generalna 2-0 oznaczała więc awans drużyny Fnatic, która w tym spotkaniu udowodniła, że cały czas zasługuje na miano faworyta całego turnieju MLG Columbus 2016.