MLG Columbus 2016: Virtus.pro zdominowane przez Na'Vi

E-sport
MLG Columbus 2016: Virtus.pro zdominowane przez Na'Vi

W ostatnim pojedynku Grupy D rozgrywanym podczas drugiego dnia MLG Columbus 2016, naprzeciw siebie stanęły formacje Natus Vincere oraz Virtus.pro. Przed startem meczu wiadomo było, że na mapie de_cobblestone o wiele lepiej czuje się ukraińsko-słowacki zespół z niesamowitym snajperem – GuardiaN’em w składzie. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 16-4.

Po stronie atakującej rozpoczęli gracze Natus Vincere, którzy od samego początku starali się narzucić swój styl gry, co niestety dla polskiej ekipy im się udało. Swój pierwszy punkt gracze w czarno-żółtych koszulkach zdobyli już w rundzie pistoletowej. Nie był to koniec, gdyż z biegiem czasu kolejne punkty padały łupem naszych wschodnich sąsiadów. Zespół Virtus.pro nie był w stanie odpowiedzieć na bardzo sprawnie przeprowadzane przez rywali ataki. W początkowej fazie tego meczu swoich dobrych szans na zdobycie kluczowych fragów nie wykorzystał Jarosław ‘pasha’ Jarząbkowski. To z kolei znacznie ułatwiało NaVi kontrolowanie gry. Nasi zdobywali jedynie sporadycznie, pojedyncze punkty. Słaba gra Polaków zaowocowała wynikiem 3-12 po pierwszych piętnastu rundach spotkania.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie.


Druga runda pistoletowa padła łupem Natus Vincere i to, co ciekawe, pomimo podłożenia bomby przez Virtusów, a nawet znacznej przewagi liczebnej naszych reprezentantów! To zwiastowało kłopoty i rychły koniec tego pojedynku. Bardzo ważną postacią po stronie naszych przeciwników był pochodzący ze Słowacji snajper Ladislav "GuardiaN" Kovács, który wręcz szalał rotując tylko między bombsite’ami i zdobywając wciąż kolejne fragi. Wiadomo powszechnie, że snajper na mapie de_cobblestone jest niesamowicie ważny. Niestety żaden z biało-czerwonych nie podjął się wyzwania, by w jakikolwiek sposób odpowiedzieć na genialną grę Słowaka. Wkrótce tablica świetlna ukazywała bardzo niekorzystny dla polskiej formacji wynik 4-16 dla NaVi. Oznaczało to, że trzeciego dnia turnieju MLG Columbus 2016, Virtus.pro będzie musiało stoczyć decydujący pojedynek przeciwko G2 Esports, którego stawką będzie awans do dalszej fazy rozgrywek.

 

Wojciech Podgórski

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze