Rumak: Stać nas na punkty w Poznaniu

Piłka nożna
Rumak: Stać nas na punkty w Poznaniu
fot.Cyfrasport

Trener Śląska Wrocław trener Mariusz Rumak stwierdził przed 29. kolejką piłkarskiej ekstraklasy, że jego zespół stać na wywiezienie z Poznania punktów w starciu z Lechem. - W jaki sposób to zrobimy, zobaczymy w piątek – dodał.

Przed przerwą w ligowych rozgrywkach na mecze reprezentacji Rumak nie ukrywał, że to go bardzo cieszy, bo będzie miał więcej czasu spokojniej popracować z zespołem, którego szkoleniowcem został kilka tygodni temu. - Co się udało poprawić przez ten czas, zobaczymy. Pracowaliśmy nad tym, aby lepiej funkcjonował cały zespół na boisku. Na tym się koncentrowaliśmy. Sprawdziliśmy też, jaka jest dyspozycja fizyczna zawodników. Jedziemy na stadion mistrzów Polski i bez względu na to, na którym są teraz miejscu, na pewno będzie tam trudno – krótko podsumował ostatnie dwa tygodnie trener Śląska.

 

Dla Rumaka piątkowe spotkanie będzie powrotem do Poznania, gdzie pracował w miejscowym Lechu w latach 2012-14. Szkoleniowiec z jednej strony stwierdził, że nie będzie to mimo wszystko wyjątkowe spotkanie, ale zaraz dodał, iż nie będzie to też zwykły mecz. - Nie chcę mówić, że to specjalny czy wyjątkowy mecz, ale z drugiej strony nie jest to zwykły ligowy pojedynek. Nie chodzi jednak o Lecha, ale o Poznań. Wracam do Poznania, gdzie mam wielu przyjaciół. Jeżeli chodzi o motywację zespołu, to będziemy tak samo zmotywowani, jak na każdy inny pojedynek – wyjaśnił.

 

Rumak już grał przeciwko Lechowi jako trener Zawiszy Bydgoszcz. W Poznaniu przegrał 2:6, a w rewanżu zwyciężył 1:0. - Pamiętam bardziej ten wynik 1:0 i na tym się koncentruję. Na Bułgarskiej zawsze jest gorąco i teraz też pewnie tak będzie – krótko skomentował trener Śląska.

 

Zdecydowanym faworytem piątkowej konfrontacji jest Lech, który w tabeli jest szósty i ma cały czas duże szanse na europejskie puchary. Wrocławski zespół znajduje się na przedostatniej pozycji i czeka go ciężka walka o utrzymanie w ekstraklasie. Rumak mimo wszystko wierzy, że stać jego zespół na wywiezienie korzystnego wyniku z trudnego terenu.

 

Myślę, że stać nas na punkty w Poznaniu. W jaki sposób to zrobimy, zobaczymy w piątek. Lech jest trochę ranny, bo przegrał ostatnio z Legią Warszawa i potrzebuje teraz bardzo punktów. Ale my też potrzebujemy punktów. Zobaczymy, kto to sobie lepiej poukłada. To taki mecz dla obu zespołów za sześć punktów – przyznał.

 

Szkoleniowiec nie wykluczył, że sposobem na Lecha będzie otwarta ofensywna gra. - W tygodniu próbowaliśmy też warianty ofensywne naszej gry i nie jest powiedziane, że tak nie zagramy w tych ostatnich dwóch meczach rundy zasadniczej, czyli teraz z Lechem, a później z Cracovią – dopowiedział.

 

Rumak będzie miał niemal całą kadrę do dyspozycji. Do Poznania na pewno nie pojadą kontuzjowani Węgier Andras Gosztonyi i Michał Bartkowiak. Nie jest też jasne, co będzie z węgierskim napastnikiem Bence Mervo, który dopiero w środę wieczorem wrócił do Wrocławia ze zgrupowania młodzieżowej reprezentacji. - Naprawdę sam jeszcze nie wiem, jak będzie wyglądała osiemnastka meczowa. Czekam na dzisiejszy trening i dopiero po nim podejmę decyzje. Jest rywalizacja w zespole i to trzeba zaliczyć na duży plus – zakończył Rumak.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze