Kiedy obaj pięściarze spotkali się w Ełku pod koniec 2015 roku, mało kto spodziewał się takiego rezultatu. Michał Syrowatka posłał Rafała Jackiewicza na deski już w pierwszej rundzie, więc nokaut powinien być kwestią czasu. "Wojownik" jednak przetrwał i z każdą kolejną minutą wyglądał coraz lepiej. Na tyle dobrze, że w czwartej rundzie znokautował przeciwnika i sprawił bardzo dużą niespodziankę. Syrowatka poniósł pierwszą porażkę w karierze i bardzo chciał rewanżu.

 

Udało się i obaj spotkają się ponownie już w sobotę na gali Polsat Boxing Night. Od pamiętnego 12 grudnia Jackiewicz stoczył jeszcze jeden pojedynek - wygrał jednogłośnie na punkty ze Stiliyanem Kostovem w Radomiu, ale stylowo nie zachwycił. Jeśli tak samo zaprezentuje się przeciwko Syrowatce, to tym razem może nie wygrać. Zanim jednak w ruch pójdą pięści, bokserzy spotkali się konferencji prasowej. Oto co powiedzieli:

 

Michał Syrowatka:


- Wszyscy martwią się o moją dyspozycję mentalną. Ja nie mam z tym żadnego problemu. Walka była, ale się skończyła. Teraz jest następna, bardzo chcę boksować i jestem dobrze przygotowany.

- Podobno bardzo ciężko trenował. Być może będzie jeszcze lepszy. Postaram się nie przyjmować tylu ciosów.

Rafał Jackiewicz:


- Ja nie mam presji, ciężko trenuję, by walczyć i wygrywać. Mówię to samo, co przed pierwszą walkę - nie przyjeżdżam po pieniądze, tylko po zwycięstwo. Raz mi się udało, trafiłem - fajnie, postaram się to powtórzyć.

- Jeśli Michał pozwoli mi na rozwinięcie skrzydeł, to będę jeszcze lepiej wyglądał. Do naszej pierwszej walki przystępowałem po trzech porażkach i miesiącu przygotowań. Teraz trenowałem jeszcze ciężej.

 

Wszystkie wypowiedzi Syrowatki i Jackiewcza w załączonym materiale wideo.

 

 

Kup bilety na galę Polsat Boxing Night: Adamek vs Molina - FINAL CALL!