Przed ostatnią kolejką na przerwę na mecze reprezentacji Zagłębie pokonało na wyjeździe Górnika Łęczna (2:0) i zapewniło sobie miejsce w pierwszej ósemce po sezonie zasadniczym. Tym samym zespół trenera Piotra Stokowca wypełnili zadanie, jakie przed nim zimą postawili włodarze klubu. Cotra stwierdził, że nie oznacza to końca rozgrywek dla jego drużyny.

- Cel został osiągnięty, ale dla nas nic się nie zmienia. Dlaczego pozostałe siedem zespołów miałoby wykazać się większą determinacją niż my? W Zagłębiu nie ma minimalizmu. Dalej robimy swoje i chcemy iść w górę. Zapewniam, że nikt nie odpuści do ostatniego meczu w sezonie – dodał serbski defensor.

Lubinianie aktualnie są na piątym miejscu w tabeli i do trzeciej Cracovii tracą zaledwie trzy punkty. Tyle samo dzieli drużynę trenera Stokowca od Pogoni Szczecin zajmującej czwartą pozycję, która też może dać prawo gry w europejskich pucharach. Postawa i wyniki beniaminka pozwalają bowiem widzieć w nim jednego z kandydatów do występów na szczeblu międzynarodowym. Cotra był jednak powściągliwy w deklaracjach.

- Nie mówimy w mediach o europejskich pucharach i jacy to jesteśmy silni, bo niby po co. Co nam to da? Nie składamy żadnych deklaracji, tylko powoli dalej robimy swoje. Chcemy nadal wygrywać każdy kolejny mecz i mierzymy jak najwyżej, ale bez zbędnego medialnego szumu. Gdzie dojdziemy, okaże się po 37. kolejce – dopowiedział zawodnik Zagłębia.

W niedzielę lubinianie podejmą wicelidera Piasta Gliwice, z którym jesienią przegrali 0:2. Wiosną to jednak Zagłębie gra lepiej i wydaje się być faworytem najbliższego spotkania. Cotra przyznał, że ostatnie wyniki mogą na to wskazywać, ale równocześnie ostrzegał przed Piastem.

- Oni może nieco słabiej punktują niż jesienią, ale to nadal bardzo groźny zespół. Jeżeli ktoś pomyśli, że Piasta łatwiej teraz ograć, może mocno się zdziwić. My na pewno ich nie zlekceważymy i wiemy, że musimy zagrać maksymalnie skoncentrowani, jeżeli chcemy zdobyć jakieś punkty – zapowiedział Cotra.

Poza pauzującym za kartki Jarosławem Kubickim trener Stokowiec będzie miał wszystkich zawodników do dyspozycji. - Czeka nas bardzo trudny mecz, ale trochę podczas tej przerwy w rozgrywkach wypoczęliśmy i zagramy w niedzielę jak zawsze na maksa. Myślę, że razem z Piastem możemy stworzyć ciekawe widowisko, bo spotkają się zespoły, które lubią atakować – podsumował Cotra.

Początek meczu Zagłębie – Piast w niedzielę o godz. 15.30.