SZPERO: "Fnatic mogło zlekceważyć swojego rywala"

E-sport
SZPERO: "Fnatic mogło zlekceważyć swojego rywala"

Jeden z najlepszych polskich zawodników Counter-Strike: Global Offensive, na co dzień grający pod banderą Lounge Gaming — Grzegorz 'SZPERO' Dziamałek, udzielił nam odpowiedzi na kilka pytań dotyczących odbywającego się turnieju MLG Columbus 2016. Słynny gracz przyznał między innymi, że jego zdaniem porażka Fnatic w meczu z Team Liquid mogła być spowodowana zlekceważeniem przeciwnika.

Co sądzisz o wynikach Ninjas in Pyjamas podczas MLG Columbus 2016? Spodziewałeś się, że poradzą sobie w grupie bez Pytha?

 

Grzegorz 'SZPERO' Dziamałek: Mimo braku Pytha spodziewałem się bardzo wyrównanego meczu z Mousesports. Zdecydowanie uzupełnienie składu Threatem było bardzo dobrym ruchem z ich strony, ponieważ jako ich trener wiedział wszystko o ich grze i mógł po prostu dostosować się do roli Pytha. Jak widać - zdało to egzamin. Okazuje się, że umiejętności strzeleckie nie są najważniejsze, bo trzeba po prostu przyznać, iż Threat nie odstawał od reszty zespołu. Od teraz staną już jednak przed dużym problemem, bo zagrają na bardzo mocne ostatnio NaVi, które jest jednym z głównych faworytów do zwycięstwa.

 

Masz swojego murowanego faworyta, jeśli chodzi o cały turniej?

 

Oczywiście Fnatic jest największym faworytem, jednak dobrze byłoby, gdyby w końcu ktoś ich powstrzymał. Uważam, że jest w stanie tego aktualnie dokonać Luminosity oraz NaVi.

 

Zaskoczyła Cię porażka Olofmeistera i spółki w meczu przeciwko Team Liquid?


Fnatic od jakiegoś czasu przegrywa jakiś mecz w grupie, a później i tak wygrywają turnieje. Uważam, że podeszli za luźno do meczu i trochę lekceważąco wybrali mapę de_dust2. To był zły pomysł, ponieważ jest to najlepiej przygotowana przez Amerykanów lokacja. Można powiedzieć, że mały wypadek przy pracy.

 

Team EnVyUs - jeszcze kilka tygodni temu drużyna uważana za absolutny światowy top, dziś - drużyna w głębokim kryzysie?

 

Ciężko powiedzieć co może być powodem słabej dyspozycji EnVyUs. Wydaje mi się, że drużyna ta głównie polegała na szybkiej grze i umiejętnościach strzeleckich, a ostatnio właśnie graczom w tym zespole tego brakuje. Liczyłem na to, że EnVyUs w końcu się odbije, bo od jakiegoś czasu niestety coś z nimi jest nie tak, ale znowu zawiedli i uważam, że będą mieli ciężko wrócić do mocnej formy.

Wojciech Podgórski

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze