Masternak po prawie pięciu latach powrócił na polski ring. Polski zawodnik pod skrzydłami Andrzeja Gmitruka na galę w Krakowie miał przygotować życiową formę i raz jeszcze pokazać, że w kategorii junior ciężkiej może walczyć o najwyższe cele. Fields miał prawie dwa lata przerwy z zawodowym boksem, ale zapowiadał przed galą Polsat Boxing Night, że znajduje się w znakomitej dyspozycji.

 

Od pierwszego gongu pojedynek układał się pod dyktando polskiego pięściarza. Masternak w otwierającym starciu atakował prostymi kombinacjami najczęściej zaczynają od lewego prostego, a jego garda nie przepuszczala dużej liczby ciosów. Z każdą kolejną rundą przewaga Polaka wzrastała, ale Fieldsowi ambicji odmówić nie można.

 

Amerykanin przyjmował coraz więcej uderzeń, a Masternak skrzętnie korzystał z biernej postawy swojego rywala. Polski pięściarz w ostatnich rundach bliski był znokautowania swojego rywala. Fields do ostatniego gongu wytrzymał, ale na kartach punktowych zwyciężyć nie miał szans.

 

Mateusz Masternak pokonał Erika Fieldsa przez jednogłośną decyzję sędziów (99:91, 100:90, 100:90)