Grosicki i Rennes bliżej Europy

Piłka nożna
Grosicki i Rennes bliżej Europy
fot. PAP

W doskonałej dyspozycji utrzymuje się ostatnio reprezentant Polski Kamil Grosicki. Po dwóch golach strzelonym Finom (5:0) we Wrocławiu, znowu dał popis swoich umiejętności.

W ostatnim meczu z Reims strzelił dziewiątego gola w sezonie i zaliczył kolejną asystę. Szczególnie pierwsza połowa w jego wydaniu zrobiła wielkie wrażenie na widowni Rohazon Park (25 000 widzów). To nieważne, że zszedł z boiska w 73. minucie. Zabrakło mu po prostu pary. Grosicki nie umie się oszczędzać, albo daje z siebie wszystko, albo gra słabo. "L’Equipe" przyznał mu za ten mecz notę 7 - czyli bardzo dobry mecz. W zespole tylko jeden zawodnik miał wyższą notę (8), chodzi o Ousmane Dembele.

 

Co ten zawodnik wyprawia na boisku, to coś niesamowitego. Porywające zwody i świetne strzały zwłaszcza z lewej nogi. W meczu z Reims zdobył kolejną, dwunastą bramkę w Ligue 1. Nie ma w całej Europie, w tzw. big 5 18-letniego zawodnika z takim dorobkiem. To nie podlega dyskusji, to piłkarz, który pójdzie w ślady Martiala, Comana czy Griezmanna. Dobrze by było, gdyby francuska młodzieżówka zakwalifikowała się do przyszłorocznych mistrzostw Europy w Polsce. Byłoby naprawdę na co popatrzeć. Ousmane Dembele to wschodząca gwiazda dużego rozmiaru. Ledwie co pełnoletni, zagrał w Ligue 1 20 razy, zdobywając 12 bramek.

 

Pisze się, że para Dembele - Grosicki może niedługo "załatwić" Europe dla klubu z Bretanii. Są spore szanse zarówno na Champions League, jak i na Europa League. Po 32 kolejkach Rennes jest na trzecim miejscu w tabeli. Do końca tylko sześć kolejek. Podopieczni Rolanda Courbisa są dalej na fali wznoszącej. Maja drugi (50 zdobytych bramek) po PSG (81) atak w Ligue 1. A zespół jest zgrany i ma kilka innych atutów, jak bramkarz Benoit Costil, kadrowicz Trójkolorowych czy wracający do formy reprezentacyjny pomocnik Yoann Gourcuff. Obrona kieruje dawny piłkarz PSG, Sylvain Armand, który z Reims zaliczył 500 mecz w Ligue 1.

 

Wracając do Grosikiego, ponownie na topie, tak skomentował jego grę wysłannik "L'Equipe": "To jest ewidentne, ze Stade Reims Grosickiemu wszystko wychodzi, w pierwszym meczu (2:2) tez zaliczył bramkę i asystę. I nieważne, że wczorajsza asysta była ze spalonego. Z Courbisem znalazł swoje miejsce na prawej flance w systemie 4-2-3-1. Jest bardziej regularny, mimo że pod koniec meczu znika czasami z pola widzenia".

 

Tadeusz Fogiel z Paryża, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze