Trener Cracovii: Kapustka może grać jak Pirlo

Piłka nożna
Trener Cracovii: Kapustka może grać jak Pirlo
fot. Cyfrasport
Bartosz Kapustka

Bartek poza tym, że jest bardzo dobrze wyszkolonym i eleganckim piłkarzem dysponuje także cechami, które są rzadkością na środku pomocy czyli szybkością i wspaniałą wydolnością. Ma wszystkie cechy, żeby w przyszłości grać na naprawdę wysokim poziomie - mówi o Bartoszu Kapustce Jacek Zieliński.

Łukasz Majchrzyk: Cracovia pod pana wodzą, dzięki pana pracy z drużyny nie mającej stylu i tożsamości, stała się drużyną, która się liczy w walce o podium.

Jacek Zieliński: Najpierw muszę sprostować, że nie stało się to dzięki mojej pracy, ale dzięki pracy całego sztabu - ludzi, którzy często wykonują anonimowo fajną robotę. Cracovia nie zaczęła grać dobrze jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Zajmujemy teraz trzecie miejsce w tabeli i chcemy tę pozycję utrzymać do końca rundy zasadniczej. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało w kolejnej części sezonu, ale bardzo chcielibyśmy tę pozycję obronić.

To by było wydarzenie... Cracovia w pucharach.

To by było wydarzenie. To jest bardzo realne, ale do tego jeszcze bardzo daleka droga.

Pan zna smak pucharów, ludzie Cracovii nie. Podkręca pan regulator w szatni?

Nam nie trzeba podkręcać regulatora. Twardo stąpamy ziemi, zwłaszcza dlatego, że w Cracovii nigdy o pucharach się nie mówiło, więc nie ma co nakręcać dodatkowo sprężyny. Chłopcy wiedzą, o co grają. Staramy się iść małymi krokami, po cichutku. Nam rozgłos nie jest potrzebny.

To też cieszy, że Cracovia zaszła tak wysoko młodymi piłkarzami. Bartosza Kapustkę już wszyscy kojarzą, ale są jeszcze Paweł Jaroszyński, Mateusz Wdowiak. Ściągnął pan jeszcze Huberta Adamczyka z akademii Chelsea. Skąd nagle taki występ młodych w Cracovii?

Nigdy nie dzieliłem piłkarzy na młodych i starych, ale na dobrych i słabych. Fajnie, że młodzi w Cracovii pokazują się szeroką ławą, ale w naszym klubie już od dawna jest taka linia, że próbujemy budować zespół w oparciu o młodych chłopaków. To trwało dość długo, ale powoli zaczynamy zbierać owoce.

Jaka pozycja dla Bartosza Kapustki jest najlepsza: skrzydło czy środek pomocy?

Myślę, że Bartek może grać jak Andrea Pirlo. To jest bardzo uniwersalny chłopak. Występowanie na każdej z tych pozcyji: na skrzydle, jako ofensywny pomocnik, jako cofnięty środkowy pomocnik rozwinie go jako piłkarza. Uważam, że jego docelowa pozycja to jest środek pomocy.

To, co na razie ma wspólnego z Pirlo to elegancja na boisku i w sposobie poraszania się?

Nie mówię nie. Bartek poza tym, że jest bardzo dobrze wyszkolonym i eleganckim piłkarzem dysponuje także cechami, które są rzadkością na środku pomocy czyli szybkością i wspaniałą wydolnością. Ma wszystkie cechy, żeby w przyszłości grać na naprawdę wysokim poziomie.

Hubert Adamczyk...

... To jest melodia przyszłości. Ten chłopak dopiero zaczyna istnieć w piłce seniorskiej. On do tej pory grał w grupach młodzieżowych Chelsea. To jest trochę inny futbol, ale za jakiś czas będzie jeszcze o nim głośno.

Nazwa "Chelsea" w życiorysie mu ciąży?

Nie, myślę, że nawet na tym zyskał. Zobaczył inny świat, trenował w inny sposób, miał możliwość, żeby ćwiczyć z pierwszą drużyną. Na pewno na tym skorzysta.

Łukasz Majchrzyk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze