To była 40. kolejka Championship. Wolverhampton Żyry grało na wyjeździe z Milton Keynes Dons. Pod koniec pierwszej połowy 23-latek został brutalnie zaatakowany przez Anthony'ego Kaya. Anglik "wszedł" w Polaka wyprostowaną nogą. Już po chwili Żyro zwijał się z bólu i w doliczonym czasie pierwszej połowy musiał zostać zmieniony.

Wstępnie mówi się o zerwanym więzadle pobocznym kolana. W takim wypadku, koniec sezonu dla Żyry to najbardziej optymistyczna wersja. Pomyśleć, że Kay dostał za faul jedynie żółtą kartkę...

Michał Żyro przebojem wdarł się do składu Wolves, kiedy w dwóch pierwszych meczach dla nowego klubu zdobył trzy bramki. Potem jednak kontuzja łydki wyeliminowała go na bite dwa miesiące. Do gry wrócił dopiero cztery tygodnie temu, a znów został odesłany do szpitala. Pech to pech.