Wojciech 'Tabasko' Kruza: "Chcę grać w LCS"

E-sport
Wojciech 'Tabasko' Kruza: "Chcę grać w LCS"
@TurtleEntertainment

Na dzień przed pierwszym meczem illuminar Honor Gaming w kolejnym etapie ESL Mistrzostw Polski zapytaliśmy junglera drużyny - Wojciecha 'Tabasko' Kruza - o nastroje przed spotkaniem, intensywne pół roku w nowej drużynie i aktualną metę w League of Legends.

Dużo zmieniło się od początku grudnia, gdy informowaliśmy że powstaje polski Super Team, w Twoim podejściu do gry, komunikacji z drużyną i spojrzeniu na esportową przyszłość? Wzrost popularności Cię nakręca czy ogranicza? Ostatnie 5 miesięcy utwierdziło Cię w przekonaniu, że chcesz dalej grać w League of Legends na najwyższym poziomie?

 

W moim przypadku zmieniło się naprawdę dużo. W grudniu nie do końca rozumiałem jeszcze co to jest drużyna. Moje umiejętności komunikowania się z drużyną i samo podejście do gry zmieniło kompletnie, ale nie jest to zasługa gry w Illuminar, tylko epizodu gdy grałem ponad 2 miesiące z innym teamem z Europy. Tam nauczyłem się jak wygląda drużyna, jak się lepiej komunikować oraz całkowicie zmieniłem swoje podejście. Wydaje mi się, że teraz jestem dojrzalszym graczem niż na początku grudnia. Co do popularności to kompletnie mnie to nie napędza. Nie czuję też żeby mi to w jakiś sposób pomagało. Z każdą pochwałą nadchodzi 15 hejterów. Jeszcze trochę się tym przejmuję, ale staram się nad tym pracować. To co dzisiaj widze w Illuminar, utwierdza mnie w przekonaniu że chcę grać w LCS i rywalizować z najlepszymi graczami Europy.

 

Lepiej grało Ci się z niQiem czy gra z Overpowem? Jakie są najważniejsze różnice między tymi dwoma mid lanerami? Wiadomo już czy niQ wraca do Illuminar Honor Gaming po ESL Mistrzostwach Polski?

 

Jedna jak i druga osoba ma swoje wady i zalety. Kiedy graliśmy jeszcze z Niqiem, to dogadywałem się z nim bezproblemowo. Mimo wszystko od ponad pół roku chciałem grać z Overpowem, bo to on wyciąga ze mnie to co najlepsze. Nie do końca wiem jak to nazwać, ale po prostu kiedy gram z nim czuję się zawsze pewny siebie, nieważne na kogo gramy. Wydaje mi się że jest to potwierdzone, że Remigiusz zostanie na stałe. Sebastian stworzył nową drużynę i uważa że ma z nią większe szansę niż z nami. Jedyne czego pozostaje mi życzyć to powodzenia.

 

Jutro zagracie mecz w ESL Mistrzostwach Polski przeciwko drużynie o dźwięcznej nazwie GUNWA. Jak nastroje przed tym pojedynkiem? Masz zamiar założyć runy?

 

Wydaję mi się że każdy z graczy jest nastawiony pozytywnie. Każdy zaczął się bardzo przykładać do gry. Wydaję mi się że powinniśmy wyjść z grupy F z pierwszego miejsca, ale – jak wiadomo - zawsze coś może pójść nie tak.

 

Muszę zapytać o Aurelion Sola. Riot Games osłabiło dzisiaj najnowszą postać (Sol stunuje na krócej i spowalnia odrobinę słabiej). To krzyżuje plany na jutrzejszy czy postać jest wciąż mocna i możesz ją wyciągnąć?

 

Zagrałem tą postacią tylko raz i niestety wydaje mi się że nie ma ona potencjału w lesie, nie w tym momencie. Jedyny gap closer tej postaci jest to E które można przerwać, a w duelu z innymi junglerami nie ma szans w początkowych fazach rozgrywki.

 

Osłabiona została też Kindred, którą praktycznie w pojedynkę wygrałeś jeden z meczów finałowej serii Fantasy Expo Challenge. Oprócz zmniejszonego leczenia we wczesnej fazie gry, nie będzie można teraz używać superumiejętności na sojusznikach. Kindred wypadnie z obiegu? Albo inaczej: czy Ty przestaniesz nią grać?

 

Nie powiedziałbym że sam wygrałem grę. League of Legends to jednak to jest gra drużynowa. Co do samej postaci to wydaje mi się że dalej będzie (wraz z Gravesem) bezdyskusyjnym top pickiem, raczej dużo to nie zmienia. Śmieszny fakt: o tym, że ulti Kindred można było castować na championów dowiedziałem się przy okazji czytania patch notestów, więc mi to kompletnie nic nie zmienia.

 

Jakiś czas temu jeden z fanów napisał w komentarzach na Twoim Facebooku, że "jak tak dalej pójdzie to niedługo dogonisz Jankosa". Zaprzeczyłeś mówiąc, że do Marcina ci daleko. Naprawdę tak jest czy to politycznie poprawna skromnosć? Jeśli tak, to miałeś na myśli braki w mechanice gry czy bardziej doświadczenie procentujące przy podejmowaniu kluczowych decyzji? Musiałbyś mieć okazję grać w LCS, żeby nadrobić braki czy to tylko kwestia czasu?

 

Marcin jest o wiele lepszym graczem pod względem umiejętności indywidualnych, ale w LCS to aż tak się nie liczy. Główną różnicą jest doświadczenie które nabył w LCSach. Kiedy oglądam Jankosa na jego streamie albo gram na niego podczas solo kolejki to zauważam, że jest on mądrzejszy ode mnie, zna się o wiele lepiej na tej grze i wydaje mi się że to jest główny czynnik którego mi brakuje. Gdybym grał w LCS to przyśpieszyłoby progres, ale wydaje mi się że w moim przypadku pełniejsze zrozumienie gry to tylko kwestia czasu.

 

Jaka jest różnica między nadchodzącymi kwalifikacjami do Challenger Series, a tymi poprzednimi? Kilkumiesięczne doświadczanie we wspólnej grze robi aż tak dużą różnicę? Czujecie się sporo pewniej, niż przed startem ostatnich kwalifikacji?

 

Nie wiem jak moja drużyna ale ja się czuje pewniej z powodu paru aspektów. Pierwszym z nich jest obecność Overpowa (jest bardzo dobrym graczem i jego obecność działa pozytywnie na naszą drużynę). Drugim aspektem jest to że nie boję się tzw. "kozika" (tak było na początku kiedy wiedziałem, że nie jestem najlepszy i nie miałem kompletnie pewności siebie). Trzecim i ostatnim jest to, że na początku drużyny jako jedyny nie chciałem grać z Marko (support IHG – przyp. red.), uważałem że nie jest on wystarczająco dobrym graczem. Dzisiaj nie potrafię sobie wyobrazić lepszego supporta, dogadujemy się o wiele lepiej i cieszę się, że jako jedyny go nie chciałem. Mystiques to gracz najciężej pracujący z całej piątki Illuminar Honor Gaming.

 

Zapytałem Wojtka "maineventa" Szczerbę z ESL Polska o jego przewidywania dotyczące hipotetycznego pojedynku szef+6 vs IHG i dyplomatycznie odpowiedział, że będzie to wyrównany pojedynek z delikatnym wskazaniem na IHG. Nadmienił, że tym co "robi różnice" jest większe zgranie waszej ekipy. Zgadzasz się? Wygracie ten hipotetyczny pojedynek na stopie drużynowej, a nie dzięki umiejętnościom indywidualnym?

 

To nasza główna przewaga. Drugą jest to, że nasi zawodnicy na liniach są lepsi od swoich przeciwników indywidualnie. Każdy z nas ciężko pracuje na ten moment i wiem, że moja drużyna mnie nie zawiedzie i wyjdziemy z tego spotkania zwycięsko. Oczywiście czysto hipotetycznie.

 

Na początku funkcjonowania illuminar Honor Gaming wszyscy graliście z Nowego Sącza. Obecnie trenujecie z domów. Są plany przeprowadzki do gaming house'u? Możesz zdradzić jakieś szczegóły?

 

W planach jest gaming house, ale to wszystko zależy od naszej organizacji. Każdy z nas chciałby trenować w możliwie najlepszych warunkach i wydaje mi się że wszystko jest na dobrej drodze. Wszystko będzie wiadome w ciągu następnego tygodnia. W tym miejscu chciałbym podziękować illuminar Honor Gaming za wspieranie nas od grudnia ubiegłego roku oraz marce Honor, która robi to samo od stycznia.

 

Michał Bogacz

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze