Prezes ZPRP: Trzeba przypieczętować awans do Rio

Inne
Prezes ZPRP: Trzeba przypieczętować awans do Rio
fot.Cyfrasport

Przed gdańskim turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk w Rio de Janeiro prezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce Andrzej Kraśnicki przyznał, że daleki jest jeszcze od świętowania awansu. - To jest sport. Awans trzeba przypieczętować na boisku – dodał.

Polska w Ergo Arenie zmierzy się z Macedonią, Chile i Tunezją. Zespół selekcjonera Tałanta Dujszebajewa jest zdecydowanym faworytem turnieju, z którego przepustkę na igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro wywalczą dwie najlepsze ekipy. Prezes Kraśnicki przed pierwszym piątkowym meczem z Macedonią zachowywał jednak powściągliwość.

 

"Mamy dobry zespół, doświadczonego trenera i gramy przed własną publicznością, a więc można powiedzieć, że jesteśmy faworytem i nic złego nie powinno się wydarzyć. Ale ten awans trzeba przypieczętować na boisku. Dopiero jak już wszystko będzie pewne, będziemy mogli się cieszyć” – stwierdził we Wrocławiu podczas konferencji prasowej podsumowującej tegoroczne mistrzostwa Europy.

 

Biało-czerwoni zaczną turniej w piątek od pojedynku z Macedonia, a następnie zmierzą się z Chile i w niedzielę na zakończenie imprezy z Tunezją. Kraśnicki uważa, że teoretycznie najtrudniejszym przeciwnikiem będzie ten pierwszy zespół. - Zespoły europejskie prezentują większa siłę i dlatego wydaje się, że Macedonia może być najgroźniejszym przeciwnikiem. Jest jeszcze Tunezja, której nie można lekceważyć. Gdybyśmy grali u nich, byłbym bardziej ostrożny, ale wydaje mi się, że w naszej hali nie będą tak niebezpieczni, jak na własnym boisku – ocenił Kraśnicki.

 

Prezes ZPRP na pytanie o cele w Rio zareagował uśmiechem i stwierdził, że to jeszcze bardzo daleka przyszłość. - W Rio zagrają zespoły z całego świata, ale wiadomo jest, że te z Europy prezentują wyższy poziom i powinny odegrać kluczowe role. Chcielibyśmy być przynajmniej w pierwszej szóstce, a marzeniem jest medal. Najpierw jednak trzeba wywalczyć awans. Nie wyobrażam sobie, aby nasz zespół nie pojechał do Rio. To byłaby katastrofa – zakończył Kraśnicki.

A.J., PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie