- To jest walka na którą czekam, zresztą to moja waga. Anthony Joshua niesprawdzony, Charles Martin również tak naprawdę niesprawdzony. Co by się nie stało, czy zwycięzcą będzie Joshua, czy też Martin, to dla jednego i drugiego to będzie ciężkie starcie. Tu już nie ma zabawy, to będzie bój, a w wadze ciężkiej, wiadomo, o wszystkim może zadecydować jeden cios. W tej wadze cały czas coś się dzieje, są spore rotacje. Wyrosło kilku młodych zawodników, ale są też starsi, jak Luis Ortiz. W tej sytuacji walka Joshua - Martin będzie sporym wydarzeniem, nie tylko w Anglii, ale i na całym świecie. Oczy wszystkich będą zwrócone na młodego Joshuę i na Martina - twierdzi Artur Szpilka.

 

- Próbowałem wyobrazić sobie, jaki przebieg może mieć ten pojedynek, jednak za mało widziałem, żeby się przekonać, na co ich stać. Joshua nie miał takiej walki, może z wyjątkiem tej z Whytem, w której można było zobaczyć jego słabe i mocne strony. Wszystkich pozostałych kładł zwykle w pierwszej czy drugiej rundzie, to był bardziej strach jego rywali... Z Martinem było tak samo.  Tak więc ciężko przewidzieć przebieg tej walki. Może być różnie, to jest właśnie prawdziwa waga ciężka: oni mają wagę, wzrost, siłę i może być tak, że po jednym ciosie będzie po zawodach - dodał "Szpila".

 

Transmisja gali w Londynie w sobotę 8 kwietnia od godziny 20.00 w Polsacie Sport Extra i 22.40 w Polsacie Sport.