Szyba wyszedł w pierwszym składzie reprezentacji na mecz z Chile i od razu odpłacił się Tałantowi Dujszebajewowi za okazane zaufanie. Polak pięć razy trafił do siatki przed przerwą, a prawdziwe show zaprezentował w ostatnich dwudziestu sekundach pierwszej odsłony!

Najpierw Szyba wykończył składną akcję Polaków mocnym rzutem z drugiej linii. Gdy wydawało się, że połowa zakończy się wynikiem 18:13, nasz rozgrywający przejął piłkę przy akcji rywali i pognał samotnie na bramkę Chile. Do siatki trafił na dwie sekundy przed ostatnią syreną!

Szyba-show w załączonym materiale wideo.