Aby utrzymać dystans do prowadzącego w tabeli Eredivisie Ajaksu, PSV Eindhoven musiało wytrzymać presję i pewnie ograć znajdujące się w fatalnej dyspozycji Willem II przed własną publicznością na stadionie Phillipsa. Nieoczekiwanie zespół Phillipa Cocu miał z gośćmi sporo problemów.

Do przerwy było bez bramek, zaś tuż po zmianie stron gospodarzy osłabił Santiago Arias. Obrońca sfaulował biegnącego do kontrataku rywala, przez co otrzymał drugą żółtą kartkę i wyleciał z boiska. Kolumbijczyk idąc przez tunel w kierunku szatni ze złości uderzył w szybę i... niemalże ją zbił.

Na jego szczęście koledzy stanęli na wysokości zadania, a brak Ariasa na boisku nawet uskrzydlił ekipę mistrza Holandii. Dziesięć minut po czerwonej kartce wynik otworzył Marco van Ginkel, zaś za kolejne dziesięć minut ustalił go niezawodny Luuk de Jong z linii jedenastu metrów.

Furia Santiago Ariasa w załączonym materiale wideo.