Sokołowski rzucał tym razem przy stanie 36:67 i rzucił - jak zwykle w tym meczu - niecelnie. Pojawił się jednak problem. Piłka posłana przez gracza Rosy zakleszczyła się między koszem a tablicą. Uwolnił ją dopiero Łukasz Koszarek, który był w tym meczu postacią zdecydowanie pierwszoplanową - rzucił 17 punktów - i po chwili sędzia wznowił grę.

 

PS Warto zwrócić uwagę na reakcję fotoreportera.

Całą sytuację obejrzysz w załączonym materiale wideo.