Niemiec Dirk Nowitzki dołożył 22, a Wesley Matthews 20 punktów. Wśród pokonanych wyróżnił się Gordon Hayward - 26 punktów.

- Awans kosztował nas bardzo dużo pracy, ale to były fantastyczne dwa tygodnie. Wszyscy moi zawodnicy byli skoncentrowani na celu i dali z siebie wszystko - powiedział trener Mavericks Rick Carlisle. Jego podopieczni wygrali siedem z ostatnich ośmiu meczów.

Mavericks prowadzili przez niemal całe spotkanie. Choć było ono wyrównane, to goście cały czas utrzymywali kilkupunktową przewagę.

Porażka okazała się dla "Jazzmanów" bardzo kosztowna. Ósme miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej, ostatnie premiowane awansem, stracili na rzecz Houston Rockets. Obie drużyny mają bilans 40-41 i między sobą wygrały po dwa mecze. "Rakiety" mają jednak lepszy dorobek w starciach z drużynami z zachodu - 27-24, wobec 24-27 Jazz.

W poniedziałek zespół z Houston wygrał na wyjeździe z Minnesota Timberwolves 129:105. Motorem napędowym gości był James Harden, zdobywca 34 punktów. W środę, ostatniego dnia sezonu zasadniczego, Rockets podejmą Sacramento Kings, a Jazz na wyjeździe zagrają z Los Angeles Lakers.

Pierwsze miejsce w Konferencji Wschodniej zapewniło sobie Cleveland Cavaliers, które we własnej hali pokonało ekipę Atlanta Hawks 109:94. Gospodarzy do triumfu poprowadzili Kyrie Irving i LeBron James. Pierwszy zdobył 35, a drugi 34 punkty.

Niesamowitym wyczynem popisał się Russell Westbrook. Rozgrywający Oklahoma City Thunder uzyskał 18. w sezonie tzw. triple-double, a dokonał tego już w pierwszej połowie meczu z Los Angeles Lakers. Ostatecznie zapisał na swoim koncie 13 punktów, 14 asyst i 10 zbiórek, a jego drużyna wygrała u siebie 112:79. 34 punkty zdobył dla zwycięzców Kevin Durant.

Minionej nocy grała także drużyna Marcina Gortata. Washington Wizards pokonali na wyjeździe Brooklyn Nets 120:111.

Polski środkowy grał 24 minut i zdobył 11 punktów. Trafił pięć z siedmiu rzutów z gry i jeden z dwóch wolnych. Miał też siedem zbiórek, asystę i dwie straty.

"Czarodzieje" już wcześniej stracili szanse na grę w play off. Z bilansem 40-41 zajmują w Konferencji Wschodniej 10. miejsce. Zagrają jeszcze w środę u siebie z Atlanta Hawks.