Na pierwszej mapie de_overpass lepiej rozpoczęli gracze GODSENT, którzy po stronie atakującej wygrali rundę pistoletową. Wkrótce jednak inicjatywa zaczęła pojawiać się po stronie Counter Logic Gaming, którzy pozwalali swoim rywalom na wygrywanie tylko pojedynczych rund. Pierwsza odsłona mapy zakończyła się bardzo pewnym dla Amerykanów wynikiem 12-3. Po zmianie stron byliśmy świadkami niesamowitego obrotu spraw. Swój zwycięski marsz rozpoczęli Szwedzi, którzy doprowadzili do dogrywki 15-15! W rozstrzygającej fazie mapy lepsi okazali się Pronax i spółka, którym udało się osiągnąć rezultat 19-16.

Na drugiej lokacji, de_cache, rundę pistoletową wygrali Amerykanie i większość spodziewała się, że to właśnie oni będą chcieli za wszelką cenę zdominować swoich rywali, a w konsekwencji wyrównać w punktacji generalnej. W rzeczywistości kolejne rundy padały na konto GODSENT, którzy kapitalnie bronili bombsite'y. Wtedy obudziła się formacja zza oceanu, która po chwili wyrównała 5-5. Dalszy przebieg spotkania to obustronna wymiana ciosów. Pierwsza odsłona zakończyła się jednak z lekką przewagą Szwedów - 8:7. Po zmianie stron na dalekie prowadzenie w ciągu kilku minut wysunęli się Skandynawowie, którzy pozwolili swoim rywalom na bardzo niewiele. Ostatecznie rezultat 16-8 stał się faktem, a wynik 2:0 w punktacji ogólnej dał niespodziewany awans do fazy pucharowej właśnie GODSENT. Drużyna ta, zaraz obok świetnie spisującego się w turnieju TyLoo wyrasta, na czarnego konia rozgrywek.