Jeszcze pod koniec pięściarskiej kariery Floyd Mayweather o MMA wypowiadał się w nieprzychylnych słowach. Początkowo twierdził, że kompletnie nie rozpoznaje zawodników ze świata wszechstylowej walki wręcz, a później wdał się w ostrą wymianę zdań z Rondą Rousey i Conorem McGregorem.

Sytuacja diametralnie zmieniła się niespełna kilka miesięcy później. Po porażce Rousey z Holly Holm na gali UFC 193, Mayweather zaproponował wsparcie Amerykance. Swoim stanowiskiem zaskoczył wielu fanów MMA na całym świecie, a teraz poszedł krok dalej. - Czas przenieść się do MMA - powiedział Mayweather w wywiadzie dla FightHype.com.

I nie chodzi tu oczywiście o powrót wielkiego sportowca na arenę zmagań, lecz o zmysł biznesowy byłego mistrza świata. Od kilku lat Mayweather zajmuje się promowaniem pięściarzy, a pod swoimi skrzydłami ma kilku utalentowanych zawodników w tym m.in. Badou Jacka, Andrew Tabitiego czy Gervonta Davisa. Dla byłego sportowca to jednak nadal mało, a szansę na dobry biznes Amerykanin dostrzegł właśnie w MMA.

- Chcą, żebym powrócił. Czas wziąć się za MMA w roli promotora. Jestem gotowy, aby pobawić się w ten biznes - powiedział. Mayweather swoją gotowość do pomocy sponsorskiej m.in. Jonowi Jonesowi wyrażał już w listopadzie zeszłego roku. W jego opinii zawodnicy mieszanych sztuk walki nie są traktowani sprawiedliwie przez promotorów, przede wszystkim w kwestii finansowej. - Czekam z niecierpliwością na powrót Jonesa i Cormiera. Mógłbym sponsorować tych gości. Chcę poprawiać także ich umiejętności pięściarskie, a to pomoże im wejść na inny poziom - mówił kilka miesięcy temu Amerykanin.

Nazwisko Mayweathera i spora liczba zer na koncie mogą przyciągnąć niejednego inwestora, a promocja wydarzeń z jego osobą mogłaby stać się dużo łatwiejsza. Tym bardziej będzie to łatwiejsze zadanie, że z szefem UFC Daną Whitem były pięściarz współpracował już lata temu. - Na początku mojej kariery Dana White pracował dla mnie i mojego wujka Jeffa. Nikt jeszcze nie wiedział kim jest White, a potem ściął wszystkie włosy i stał się znanym gościem w MMA - zdradził Floyd w jednym z wywiadów.

Były mistrz świata pięciu kategorii wagowych przyzwyczaił już kibiców na całym świecie, że swoimi wypowiedziami uwielbia przyciągać uwagę mediów. Panie Floyd, pora słowa przekuć w czyny!