Meronk znów na podium. Upragnione zwycięstwo drużyny Polaka

Inne
Meronk znów na podium. Upragnione zwycięstwo drużyny Polaka
fot. materiały prasowe

Adrian Meronk był blisko zwycięstwa w turnieju NCAA Greenbrier Invitational. Najlepszy polski golfista został sklasyfikowany na 2. miejscu z wynikiem -1. Znakomicie spisał się cały zespół ETSU Bucs. W pierwszej „10” znalazło się aż trzech zawodników, co przełożyło się na pewny triumf w klasyfikacji drużynowej.

Dla drużyny ETSU było to pierwszej zwycięstwo w tym sezonie. Ponadto, podopieczni Freda Warrena obronili tytuł wywalczony przed rokiem. Adrian Meronk zakończył turniej z łącznym wynikiem 209 uderzeń (-1) w trzech rundach. Wyprzedził go jedynie Nick Rencis z Old Dominion (-5). Najlepszy polski golfista już po raz czwarty w tym sezonie znalazł się na podium turnieju NCAA.

Wrocławianin zanotował w Greenbrier Invitational aż 13 birdie. Szczególnie dobrze zaprezentował się w pierwszej i trzeciej rundzie, kiedy zagrał odpowiednio 67 i 68 uderzeń.

 

Ze znakomitej strony pokazali się jego koledzy z drużyny. Poza Meronkiem, jeszcze dwóch zawodników ETSU Bucs finiszowało w pierwszej „10” – Gudmund Kristjansson (3. miejsce) oraz Geuntae Kim (9. miejsce). W klasyfikacji drużynowej, reprezentanci „The Bucaneers” wyprzedzili Eastern Kentucky i Western Kentucky.

- Widać, że nasza forma zwyżkuje w najważniejszym momencie sezonu. Mam nadzieję, że równie dobrze zaprezentujemy się w kolejnych turniejach. Jestem zadowolony z miejsca na podium. Co prawda, byłem blisko zwycięstwa, ale trochę gorzej zagrałem w drugiej rundzie, którą zakończyłem wynikiem +4. Do treningów wracamy w bardzo dobrych humorach. Byliśmy bardzo spragnieni tego sukcesu – powiedział najlepszy polski golfista Adrian Meronk.

Drugi z Polaków, Mateusz Gradecki zajął 64. miejsce. Kolejny turniej w ramach NCAA, Wolfpack Spring Open odbędzie się w najbliższy weekend.

Informacja prasowa

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze