Na pierwszej mapie, de_dust2, dobrze w roli atakujących zaczęli Brazylijczycy, którzy wygrali pistoletówkę i kolejne dwie rundy. Przy stanie 3-3 odpowiedzieli jednak Francuzi, którym wkrótce udało się wyrównać. Od tego momentu trwała zacięta, wyrównana walka, która po piętnastu rundach przyniosła rezultat 8-7 dla Canarinhos. Po zmianie stron kapitalnie wystartowali zawodnicy Team EnVyUs, którzy niemal przez całą resztę rund dominowali nad przeciwnikami, oddając im przy tym tylko jeden punkt. Dobrze zorganizowana gra kompletnie podcięła skrzydła boltzowi i jego kompanom. Ostatecznie tablica ukazywała wynik 16-9.

Na drugiej lokacji, de_inferno, nadal napierali reprezentanci Team EnVyUs, czego owocem była wygrana runda pistoletowa i kilka kolejnych. Zwycięska seria trwała aż do stanu 5-0 i wówczas dopiero obudził się zespół z Ameryki Południowej, którzy po kilku minutach byli bardzo bliscy wyrównania. Wówczas swoje "momentum" złapali Francuzi i nie odpuścili już aż do końca pierwszej połowy. Ta zakończyła się wynikiem 9-5. Druga odsłona mapy przyniosła obustronną wymianę ciosów z lekkim wskazaniem na Tempo Storm. Mimo to obie ekipy szły "łeb w łeb" i dopiero w ostatnich rundach zaskoczyło EnVyUs, które wyszło na 2-punktowe prowadzenie! Tym samym wynik 16-14 dał formacji znad Sekwany awans do ćwierćfinału!