Piotr Parzyszek pojawił się na murawie w 74. minucie, gdy jego zespół przegrywał z Twente 0:1 po bramce Jersona Cabrala z 32. minuty. Polak, który zastąpił Marka Diemersa potrzebował na odmienienie losów spotkania niespełna kwadransa.

Polak uderzył potężnie sprzed pola karnego i zdobył bramkę nie byle urody. Może w końcu przekona do siebie trenera Jana Vremana, który jak dotąd dał szansę w zaledwie sześciu niepełnych meczach (rozegrał w sumie niewiele ponad 100 minut).

 

Oskar Zawada z Twente spędził na boisku 65 minut.