W pierwszym secie, przy stanie 11:10 dla rzeszowian, Leon miał doskonałą okazję, żeby doprowadzić do wyrównania. Wyskoczył w górę, zaatakował z całych sił i został zablokowany przez Drzyzgę! Podopieczni Andrzeja Kowala mieli trochę szczęścia, bo piłka trafiła w dziewiąty metr, dzięki czemu cieszyli się z kolejnego punktu!

 

Cała sytuacja w załączonym materiale wideo.