Jacek Gmoch o zwalnianiu trenerów:

 

- Od dekady istnieje w Polsce model dyrektora sportowego. Ja rozumiem, że wielu piłkarzy znaczących nie ma roboty i trzeba było znaleźć im pracę. No więc wymyślono tego dyrektora. Wydaje mi się, że on ma kontynuować politykę właściciela, bo istniało zagrożenie, że taki trener będzie się kumplować z menadżerem, sprowadzi sześciu inwalidów, albo piłkarzy z lodówki. Dyrektor miałby być ramieniem zbrojnym szefa. I taki człowiek wtrąca się do decyzyjności trenera. A to osłabia jego pozycję. Zmiana trenera powinna następować dopiero po sezonie, a nie w trakcie, bo doradca coś podszepnął.

 

Jacek Magiera o Narodowym Modelu Gry:

 

- W akademii Legii pracuje się na ustawieniach: 1-4—3-3, 1-4-2-3-1, 1-4-4-2, bo liczy się wszechstronność. Zawodnik musi dać radę w każdej sytuacji. Przejście z taktyki 1-4-3-3 na inne ma być naturalne, jak pstryknięcie palcami. Miałem okazję rozmawiać z Marcinem Dorną, koordynatorem Narodowego Modelu Gry i omawialiśmy to, co on zaproponował. Ja to popieram. Z tej książki wielu trenerów będzie miało okazję czerpać inspiracje.

 

Wojciech Kowalczyk o Euro 2016:

 

- Mam nadzieję, że jeśli coś nie wypali na Euro, to nie będziemy zrzucać tego na to, że nie graliśmy na wyjeździe przed mistrzostwami. Pamiętajmy o jednym: na wyjeździe ograliśmy tylko Gruzję i Gibraltar. Nikogo więcej! A ani Gibraltar, ani Gruzja na turniej do Francji nie jadą. Tego ogrania na innych stadionach może nam zabraknąć w czerwcu…

 

Całą Dogrywkę Cafe Futbol zobacz w materiale wideo.