Revell wszedł na boisko w 67. minucie w wyjazdowym pojedynku z Preston North End przy stanie 1:1. W 81. minucie bramkarz gości wyleciał z boiska za faul w polu karnym. Trener ekipy z Milton Keynes wykorzystał już wszystkie zmiany i na bramce musiał postawić zawodnika z pola.

 

Padło na Revella, który od razu musiał stanąć oko w oko z Joe Garnerem wykonywującym "jedenastkę". Ku zdziwieniu wszystkich nowy golkiper spisał się świetnie i obronił rzut karny. Warto dodać, iż strzał do najłatwiejszych nie należał. Ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów.