Rywalizacja Chemika z Atomem toczy się do trzech zwycięstw, a dwa pierwsze spotkania zaplanowane zostały na wtorek i środę, 19-20 kwietnia. W pierwszym meczu policzanki nie dały szans rywalkom, choć chwila dekoncentracji, kosztowała ich przegraną w trzecim secie. W czwartym secie pozbawiły jednak złudzeń rywalki z Sopotu.

 

- Tak naprawdę tego seta przegrałyśmy na własne życzenie - dużo własnych błędów, zostałyśmy kilka razy zablokowane na pojedynczym bloku i porażka była tego konsekwencją. Niestety siatkówka jest grą błędów. Chciałyśmy jednak pokazać pazur, dlatego w czwartym secie wyszłyśmy i zdominowałyśmy rywalki - mówi Anna Werblińska, która we wtorek doznała kontuzji kostki. Wróciła jednak na parkiet i w środę także powinna zagrać przeciwko Atomówkom.

 

Transmisja drugiego meczu finałowego Chemik - Atom od 18:00 w Polsacie Sport.