Więcej do rozpamiętywania i żałowania mają na pewno zawodnicy i trenerzy Skry Bełchatów. Byli o krok od finału, wszystko było w ich rękach. Wystarczyło wygrać u siebie z przeciętnym BBTS Bielsko-Biała bez straty seta i dziś można by się było cieszyć z gry w wielkim finale. Nic z tego, przegrana końcówka pierwszego seta w meczu ostatniej kolejki spowodowała, że cały wysiłek sezonu zasadniczego poszedł na marne.

 

Wszyscy mają prawo się czuć rozczarowani takim obrotem sprawy, zwłaszcza że to już drugi sezon w Bełchatowie z rzędu, kiedy drużyny nie będzie w finale. To kolejne rozczarowanie siatkarzy z Bełchatowa, po tym jak byli blisko wyeliminowania Zenita Kazań i awansu do Final Four Ligi Mistrzów. Tutaj też nie udało się w ostatnim momencie. O rozczarowaniu mówi trener Philippe Blain. To samo czują jego siatkarze.

 

Rozczarowanie czuć też na pewno w Lotosie Trefl Gdańsk, ale tutaj mieli przynajmniej więcej czasu na pogodzenie się z tym, że drużyna nie zagra w finale. Po srebrnym medalu mistrzostw Polski z zeszłego sezonu i dobrej grze w Lidze Mistrzów, brązowy medal mistrzostw Polski będzie tylko pocieszeniem. Nie wiadomo, w jakim składzie do gry przystąpi Lotos Trefl, bo podobno Mateusz Mika znowu narzeka na ból w kolanie. Być może to tylko zasłona dymna, a może rzeczywiście problemy reprezentanta Polski wróciły z nową siłą?

 

Walka o brązowe medale może być zacięta, bo obie drużyny mają problemy z wygrywaniem w hali rywala. Jeśli tak się stanie, to kibiców czeka pięć emocjonujących spotkań.

 

Ciekawie powinno być także na ławkach trenerskich, bo zmierzą się ze sobą poprzedni selekcjoner (Anastasi) z asystentem (Blain) obecnego trenera reprezentacji Polski.

 

Transmisja meczu PGE Skra Bełchatów - Lotos Trefl Gdańsk w Polsacie Sport od 18:00.

 

Polecamy mecze PlusLigi na kanałach Polsat Sport, Polsat Sport News oraz w IPLA TV. Sprawdź terminarz i obejrzyj na żywo TUTAJ!

 

Przegapiłeś jakiś mecz? Nic straconego! Archiwum meczów znajdziesz TUTAJ!