Wielki transfer Mateusza Bieńka? Jest wstępna umowa!

Siatkówka
Wielki transfer Mateusza Bieńka? Jest wstępna umowa!
fot. CyfraSport

Młody środkowy reprezentacji Polski i Effectora Kielce Mateusz Bieniek przebojem wdarł się do zespołu Stephane'a Antigi, a już niedługo może mieć możliwość zagrania w barwach świeżo upieczonego mistrza Polski. Jest bowiem po słowie z faworytem do ostatecznego triumfu w finale PlusLigi ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. O pozyskaniu środkowego pisano już kilka miesięcy temu, teraz jednak cała sprawa wydaje się nabierać kształtów.

Temat transferu jednego z największych objawień ostatnich miesięcy w polskiej siatkówce istnieje już od dłuższego czasu. Mateusz Bieniek szturmem wdarł się do składu reprezentacji Polski i stał się jednym z kluczowych elementów układanki trenera Antigi. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle interesowała się środkowym jeszcze w końcówce poprzednich rozgrywek, jednak nigdy nie doszło do dopięcia transferu.

Effector Kielce zażyczył sobie bowiem za młodego gwiazdora zbyt dużą kwotę odstępnego i umowa nie doszła do skutku. W ciągu roku Bieniek znacząco zyskał na reputacji, zaś osiągnięte wówczas wstępne porozumienie może zaprocentować tego lata. W czerwcu bowiem dobiega końca kontrakt łączący 22-latka z kieleckim klubem.

Z wielu źródeł wynika, że roczne zarobki wschodzącej gwiazdy polskiej siatkówki w Kędzierzynie-Koźlu mogą wzrosnąć nawet dziesięciokrotnie, o czym informował menedżer zawodnika Jakub Michalak w rozmowe z WP SportoweFakty.pl. Zanim jednak ZAKSA będzie miała okazję wzmocnić swój zespół, rozegra finałowy pojedynek z Asseco Resovią. Faworytem będzie najlepsza drużyna sezonu zasadniczego, która bezwzględnie zdominowała bieżące rozgrywki. Mogło się wydawać, że 22-latek będzie rozchwytywany przez kluby zagraniczne: potencjalnie z Włoch i Rosji, jednak klub z Kędzierzyna-Koźla o swoją przyszłość zadbał odpowiednio wcześniej.

Bieniek w reprezentacji Polski zadebiutował 28 maja 2015 roku przeciwko Rosji (3:0) i od razu wybrany został MVP spotkania niezwykle żywiołowo pracując nad siatką. 22-latek wyróżnia się niewygodną zagrywką i dużą aktywnością, jednak dużą część bieżącego sezonu stracił przez kontuzje. Nie przeszkodziło mu to jednak być w czołówce najlepiej zagrywających ze średnią 0,34 asa na set. Jeśli transfer doszedłby do skutku, byłby to jeden z największych hitów tego lata.

 

Pierwsze starcie finałowego pojedynku ZAKSA - Resovia w czwartek o 20:30 w Polsacie Sport.

 

Polecamy mecze PlusLigi na kanałach Polsat Sport, Polsat Sport News oraz w IPLA TV. Sprawdź terminarz i obejrzyj na żywo TUTAJ!

 

Przegapiłeś jakiś mecz? Nic straconego! Archiwum meczów znajdziesz TUTAJ!

ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze