Miedwiediewowi ewidentnie nie szło i przegrywał już 1:4, więc narastała w nim frustracja. Wyładował ją w najgorszy możliwy sposób. Pozwolić sobie bowiem na rasistowskie uwagi pod adresem arbiter tego spotkania i swojego rywala.

 

W tej sytuacji mecz przerwano. Jak poinformowały władze ATP, Rosjanin został zdyskwalifikowany za "gorszące i niesportowe zachowanie, polegające na poddaniu w wątpliwość bezstronności arbiter z powodu koloru jej skóry".

 

Cała sytuacja od 22:50: