Mistrzowie pod ścianą! ZAKSA znów rozgromiła Resovię

Siatkówka

W drugim spotkaniu finału PlusLigi siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle gładko ograli Asseco Resovię Rzeszów 3:0, powtarzając wynik z pierwszego meczu. Czy mistrzowie Polski zdołają podnieść się po tych klęskach i odgryzą się rywalom na własnym terenie? Podopiecznym Ferdinando De Giorgi do tytułu brakuje jednego zwycięstwa.

Pierwsze finałowe spotkanie obu ekip miało zaskakująco jednostronny przebieg. Podopieczni Ferdinando De Giorgi dyktowali warunki, mistrzowie Polski nie mieli wiele do powiedzenia, w efekcie gospodarze pewnie wygrali to spotkanie 3:0 (25:20, 25:14, 25:18). Siatkarze Resovii, którzy do Kędzierzyna-Koźla przyjechali tuż po porażce w Final Four Ligi Mistrzów, nie byli w stanie nawiązać wyrównanej walki ze znakomicie dysponowanymi rywalami. Drugie spotkanie miało podobną historię: ZAKSA po raz drugi rozgromiła ekipę z Rzeszowa 3:0 (25:18, 25:19, 25:21) i jest o krok od zdobycia tytułu mistrza Polski.

 

Spotkanie rozpoczęło się od przewagi mistrzów Polski (5:8), ale siatkarze ZAKSY odrobili straty i wyszli na prowadzenie, gdy w polu zagrywki pojawił się Jurij Gladyr (10:8). W ekipie mistrzów Polski załamało się przyjęcie, a gospodarze przejęli inicjatywę (16:11). Kędzierzynianie wypracowali sobie znaczącą przewagę i pewnie wygrali tę partię 25:18. Druga odsłona miała podobny przebieg: na początku wyrównana walka (8:6), ale tylko do czasu, gdy koncert zagrywek rozpoczął Jurij Gladyr. ZAKSA wygrała wówczas siedem akcji z rzędu (13:6),  a środkowy kędzierzynian zdobył dwa punkty bezpośrednio z zagrywki. Andrzej Kowal dokonywał zmian, ale również rezerwowi nie byli w stanie nawiązać walki ze świetnie grającymi gospodarzami. Końcówka znów przebiegała bez większych emocji: mistrzowie Polski znów nie potrafili złamać bariery dwudziestu punktów, kędzierzynianie wygrali pewnie 25:19, a dwa decydujące punkty zdobył Dawid Konarski.

W trzecim secie ZAKSA dopełniła formalności. Znów wyrównany był jedynie początek seta (4:4), a już na drugiej przerwie stało się niemal pewne, że Pasy nie będą w stanie przedłużyć tego spotkania o kolejne sety (16:9). Sam Deroo skutecznym atakiem ustalił wynik tej partii na 25:21 i zakończył mecz. MVP: Jurij Gladyr.

 

Rywalizacja przenosi się teraz do Rzeszowa, gdzie we wtorek 26 kwietnia (godzina 20.30; transmisja - Polsat Sport) zostanie rozegrane kolejny mecz. Zwycięstwo ZAKSY da tej drużynie pierwszy od trzynastu lat tytuł mistrza Polski; sukces Resovii przedłuży finałową batalię o kolejne spotkanie.

Drugi mecz o mistrzostwo Polski:

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:18, 25:19, 25:21)

 

ZAKSA: Benjamin Toniutti, Patryk Czarnowski, Kevin Tillie, Dawid Konarski, Jurij Gladyr, Sam Deroo - Paweł Zatorski (libero) – Krzysztof Rejno, Grzegorz Bociek.

Asseco Resovia: Fabian Drzyzga, Dmytro Paszycki, Olieg Achrem, Bartosz Kurek, Russell Holmes, Thomas Jaeschke - Damian Wojtaszek (libero) - Nikołaj Penczew, Lukas Tichacek, Dawid Dryja, Aleksander Śliwka.

 

Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw): 2-0 (3:0, 3:0) dla ZAKSY. Kolejny mecz zostanie rozegrany w Rzeszowie 26 kwietnia.

Robert Murawski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.