Przebieg dwóch pierwszych spotkań finałowych PlusLigi z pewnością zaskoczył obserwatorów. Nie chodzi oczywiście o zwycięstwa ZAKSY, ale o łatwość, z jaką podopieczni Ferdinando de Giorgi ograli mistrzów Polski. Dwukrotnie wygrali bez żadnej dyskusji 3:0 (25:20, 25:14, 25:18) oraz 3:0 (25:18, 25:19, 25:21) i są o krok od zdobycia złotego medalu. Do triumfu brakuje im już tylko jednego zwycięstwa...

 

Rywalizacja przenosi się teraz do Hali Podpromie. Fani Asseco Resovii liczą co prawda na odrodzenie swych ulubieńców, którzy przegrali cztery ostatnie spotkania: dwa wcześniejsze w  Final Four Ligi Mistrzów, gdy w Tauron Arenie Kraków ulegli faworyzowanemu Zenitowi Kazań (1:3), a w grze o brąz Cucine Lube Civitanova (2:3). Gdyby siatkarze z Podkarpacia przebudzili się z marazmu, zdołali odwrócić losy rywalizacji i obronić tytuł, dokonaliby rzeczy historycznej: nigdy wcześniej w meczach o złoto PlusLigi nie zdarzyło się, by tytuł wywalczyła drużyna, która po dwóch spotkaniach przegrywała 0:2.

 

W piętnastu poprzednich finałach Polskiej Ligi Siatkówki, aż jedenastokrotnie jedna z drużyn wygrywała dwa pierwsze spotkania. Co działo się później? Aż siedmiokrotnie finałowe batalie kończyły się w kolejnym, trzecim meczu. Tak było chociażby w dwóch poprzednich latach. Finał PlusLigi sezonu 2013/14 PGE Skra Bełchatów rozpoczęła od dwóch zwycięstw w Rzeszowie (3:2 i 3:0), a w Hali "Energia" w Bełchatowie dopełniła formalności pewnie wygrywając 3:0. Głównym bohaterem tamtych finałów był Mariusz Wlazły, który w trzech meczach zdobył dla swej drużyny łącznie 69 punktów (w ostatnim spotkaniu aż sześć bezpośrednio z zagrywki) i zasłużenie zgarnął trzy statuetki MVP.

 

Przed rokiem to siatkarze Resovii wystąpili w roli dominatorów, a w finale ograli rewelację tamtego sezonu - Lotos Trefl Gdańsk. Rywalizacja o złoto toczyła się trochę innym systemem, niż zwykle: po jednym spotkaniu następowała zmiana gospodarza i tak: najpierw Resovia pewnie wygrała na Podpromiu (3:0), później triumfowała po raz drugi, tym razem w Ergo Arenie (3:2), a w trzeciej grze finału, znów w Rzeszowie, podopieczni Andrei Anastasiego nie byli już w stanie odwrócić losów rywalizacji.

 

Zaledwie trzykrotnie zdarzało się, że drużyna, która poległa w dwóch pierwszych meczach, przedłużała finałową batalię o jedno spotkanie. W sezonie 2001/02 Galaxia AZS Częstochowa po porażkach w Kędzierzynie-Koźlu (0:3, 1:3), wygrała trzeci mecz we własnej hali 3:1, ale w czwartym uległa siatkarzom Mostostalu po tie-breaku. W sezonie 2005/06 Jastrzębski Węgiel wygrał trzecie spotkanie z BOT Skrą (3:1), ale w czwartym drużyna z Bełchatowa w trzech szybkich setach rozstrzygnęła sprawę tytułu. Wreszczie w 2012 roku siatkarze PGE Skry Bełchatów przegrali na własnym terenie z Asseco Resovią 1:3 i 1:3, w trzecim meczu dla odmiany wygrali 3:1 w Hali Podpromie, ale czwarty mecz, w którym w roli głównej wystąpił Gyorgy Grozer, zakończył tę rywalizację.

 

Wreszcie jedyny w historii przypadek, gdy drużyna przegrywająca 0:2 zdążyła doprowadzić do piątego spotkania. W finale sezonu 2002/03 Mostostal-Azoty Kędzierzyn-Koźle rywalizował z Galaxią Pamapol AZS Częstochowa. Kędzierzynianie wygrali u siebie (3:1, 3:0), częstochowianie u siebie (3:0, 3:2) i o tytule zadecydował piąty mecz wygrany przez Mostostal-Azoty 3:1. Klub z Kędzierzyna-Koźla wywalczył wówczas czwarty z rzędu i ostatni do dzisiejszego dnia tytuł mistrza Polski. Kolejny może świętować już we wtorek, jeśli wykorzysta przewagę 2-0 i w trzeciej grze przypieczętuje sukces.

 

Ku przestrodze kędzierzynianom warto jednak przypomnieć półfinałową rywalizację ZAKSA - Asseco Resovia sprzed dwóch lat. ZAKSA wygrała dwa pierwsze mecze na Podpromiu (3:2, 3:2), a w trzecim spotkaniu na własnym terenie podopieczni Sebastiana Świderskiego prowadzili już 2:1 i 19:16 w czwartym secie, a jednak przegrali tę rywalizację! Resovia przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę (3:2), a w kolejnych meczach dwukrotnie wygrała 3:1 i awansowała do finału. W sezonie 2009/10 podczas rywalizacji o brązowe medale ekstraklasy Resovia przegrywała z ZAKSĄ 0-2 w meczach, 0:2 w setach, a w trzeciej partii było 17:23, mimo to ekipa z Podkarpacia potrafiła odwrócić losy rywalizacji. Czy tym razem drużynę Andrzeja Kowala stać na podobny cud? Trzecie spotkanie o złoty medal PlusLigi zostanie rozegrane we wtorek 26 kwietnia o godzinie 20.30 (transmisja - Polsat Sport). Ewentualne czwarte - w środę 27 kwietnia (20.30). Piąty mecz zaplanowano na 1 maja.

 

Finały ekstraklasy siatkarzy w XXI wieku [stan po dwóch meczach]-> końcowy wynik:

 

2014/15: Asseco Resovia - Lotos Trefl Gdańsk  [2-0] -> 3-0
2013/14: PGE Skra Bełchatów - Asseco Resovia  [2-0] -> 3-0
2012/13: Asseco Resovia - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle  [1-1] -> 3-2
2011/12: Asseco Resovia - PGE Skra Bełchatów  [2-0] -> 3-1
2010/11: PGE Skra Bełchatów - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle [1-1] -> 3-1
2009/10: PGE Skra Bełchatów - Jastrzębski Węgiel [1-1] -> 3-1
2008/09: PGE Skra Bełchatów - Asseco Resovia  [2-0] ->3-0
2007/08: PGE Skra Bełchatów - Wkręt-met Domex AZS Częstochowa [2-0] ->3-0
2006/07: BOT Skra Bełchatów - Jastrzębski Węgiel  [1-1] -> 3-2
2005/06: BOT Skra Bełchatów - Jastrzębski Węgiel  [2-0] ->3-1
2004/05: BOT Skra Bełchatów - PZU AZS Olsztyn [2-0] ->3-0
2003/04: Jastrzębie Borynia - PZU AZS Olsztyn [2-0] ->3-0
2002/03: Mostostal-Azoty Kędzierzyn-Koźle - Galaxia Pamapol AZS Częstochowa [2-0] ->3-2
2001/02: Mostostal-Azoty Kędzierzyn-Koźle - Galaxia AZS Częstochowa  [2-0] ->3-1
2000/01: Mostostal-Azoty Kędzierzyn-Koźle - Galaxia AZS Częstochowa [2-0] ->3-0