To był fatalny sezon dla Hannoveru 96, który od dłuższego czasu zamyka tabelę 1. Bundesligi i na trzy kolejki przed końcem ma już zaledwie matematyczne szanse na uniknięcie spadku. Dziewięć punktów straty do szasnastego Werderu Brema, który zajmuje miejsce barażowe oznacza, że zespół Thomasa Schaafa musiałby wygrać do końca wszystko przy jednoczesnej stracie wszystkich punktów przez rywali. W 31 meczach zespół zgromadził zaledwie 22 punkty, przegrywając aż 21-krotnie.

Z inicjatywą łagodzącą fatalny sezon fanom zespołu z Hanoweru wychodzi miejscowy klub nocny "FKK Villa", który zachęca ich specjalną ofertą "spadkową". 14 maja, więc w dniu zakończenia rozgrywek 2015-2016 meczem na Allianz Arena z Bayernem Monachium proponuje kibicom zespołu imprezę, na której zdołowani fani mają mieć specjalne przywileje.

Według strony internetowej klubu, w cenie wejściówki (blisko 100 euro) będą wszystkie drinki alkoholowe i... 15 minut z wybraną klubową hostessą. Całość reklamują hasłem "Gdy jedno idzie w dół, coś innego się podnosi". Prostytucja jest w Niemczech legalna, więc o całej sprawie szeroko wypowiadają się tamtejsze media na czele z doskonale znanym polskim odbiorcom czasopismem Bild.

Czy fani zespołu mają wystarczająco dystansu do siebie by skorzystać z promocji i dobrze się bawić mimo spadku ukochanego zespołu do niższej klasy rozgrywkowej?

W zespole z Hanoweru od 2011 roku występuje Artur Sobiech, któremu na ten moment brakuje jednego występu w barwach niemieckiego zespołu do stu występów. W 99 rozegranych spotkaniach trafiał do bramki rywali dwudziestokrotnie.