Znakomita seria finalisty ostatniej edycji Ligi Europy trwa! Faktem stała się właśnie ósma wygrana z rzędu wliczając wszystkie rozgrywki, a zespół umocnił się na najniższym stopniu podium ukraińskiej Premier Ligi. Mecz na stadionie Oleksandrii nie należał do tych najłatwiejszych, a worek z bramkami rozsypał się dopiero po przerwie. W 50. minucie do rzutu wolnego ustawionego na trzydziestym metrze od bramki Andrija Nowaka podszedł Anderson Pico.

Brazylijczyk o mało atletycznej postawie wykonał kilka krótkich kroków po czym huknął z niesamowitą rotacją w stronę bramki rywala. Piłka efektownym rogalem minęła mur i trafiła prosto w okienko. Co za gol! Nowe wcielenie Roberto Carlosa? Wyłącznie do legendarnego już rodaka Andersona można porównać wyczyn lewego obrońcy Dnipro. Czy zbieżność pozycji i techniki uderzenia można uznać za przypadek? Nie sądzimy! Pół żartem, pół serio dodamy, że jedyną rzeczą różnicą obu zawodników jest noga, którą oddawali strzał. Ostatecznie zespół z Dniepropietrowska wygrał na trudnym terenie aż 4:0.

 

Dla porównania przypomnijmy sobie fantastyczne wykonanie Roberto Carlosa z 1997 roku.