28-latek wystąpił we wszystkich ośmiu filmach z serii Harry'ego Pottera. Herdman wcielił się w rolę jednego z ochroniarzy czarnego charakteru i czołowej postaci domu Slytherin. Może rola nie była pierwszoplanowa, ale z pewnością wszystkim fanom filmowej adaptacji serii J.K. Rowling zapadła w pamięci.

Aktor w ostatnim czasie miał sporo problemów ze znalezieniem nowych propozycji filmowych i postanowił spróbować swoich sił w MMA. Herdman wystąpił na gali Rise of Champions 2 zorganizowanej we wschodnim Londynie i pokonał w amatorskim debiucie na punkty polskiego zawodnika - Janusza Walachowskiego.

- Ten sport jest niezwykle emocjonujący i nieprzewidywalny. MMA jest ciekawsze niż boks, ale doceniam piękno boksu. Trenowałem jiu-jitsu od pięciu lat i posiadam w tej sztuce czarny pas, więc zdecydowałem się na MMA - powiedział Herdman w rozmowie z brytyjskim Daily Mirror.

28-latek nie porzuca jednak swojej pierwszej profesji i nadal marzy o karierze aktorskiej i będzie uczęszczał na castingi filmowe. - Cały czas mam agenta i chodzę na przesłuchania. Aktorstwo to trochę loteria i fura szczęścia - dodał.