Mecz rozpoczął się znakomicie dla azjatyckiej rewelacji rozgrywanych w Katowicach mistrzostw. Kisang Kim zdobył bramkę dla Korei już w pierwszej minucie meczu, ale Słoweńcy z nawiązką odrobili tę stratę strzelając dwa gole jeszcze w pierwszej tercji. A kiedy w kolejnej części spotkania zespół grający do niedawna w Elicie dołożył kolejne dwa trafienia, kwestia zwycięstwa została rozstrzygnięta.

Wynik na 5:1 ustalił w ostatniej kwarcie obrońca Klemen Pretnar. To był drugi środowy mecz w Spodku. Wcześniej Włochy pokonały Japonię 3:1 (1:1, 2:0, 0:0).


Słowenia - Korea Południowa 5:1
(2:1, 2:0, 1:0)

Bramki: 0:1 Kisang Kim (1), 1:1 Robert Sabolic (9), 2:1 Anze Kuralt (20), 3:1 Ales Music (27), 4:1 Rok Ticar (35), 5:1 Klemen Pretnar (52),
Kary: Słowenia: 12 minut, Korea Południowa: 14 minut.