Sidorenko: Miałabym szansę na medal olimpijski

Sporty walki
Sidorenko: Miałabym szansę na medal olimpijski
fot.

Możliwość występu profesjonalnych pięściarek w Rio byłaby dobrym pomysłem, a dla mnie szansą na medal igrzysk – uważa mieszkająca w Polsce Ołeksandra "Sasha" Sidorenko (Tymex Boxing Promotion). 14 maja w Kędzierzynie-Koźlu stoczy czwartą walkę zawodową.

W 2009 roku w rodzinnej Ukrainie zdobyła brązowy medal amatorskich mistrzostw Europy. Kilka razy startowała też w mistrzostwach świata, ale bez sukcesów. W 2013 roku zwyciężyła w turnieju im. Feliksa Stamma w wadze 60 kg. Pokonała wówczas m.in. wicemistrzynię globu Magdalenę Wichrowską oraz wicemistrzynię kontynentu i ćwierćfinalistę londyńskiej olimpiady Brytyjkę Natashę Jonas.

- Moja kategoria – lekka - jest jedną z trzech będących w programie igrzysk (pozostałe 51 i 75 kg – PAP). Kiedy półtora roku temu odchodziłam z boksu olimpijskiego, byłam w stanie skutecznie rywalizować z najlepszymi na świecie. A teraz jeszcze się wzmocniłam i gdybym dostała szansę występu w Rio, miałabym szansę na medal igrzysk. Sam start byłby spełnieniem marzeń, a co dopiero olimpijskie podium – powiedziała PAP Sidorenko, której promotorem jest Mariusz Grabowski, szef grupy Tymex.

Władze światowego boksu (AIBA) poinformowały, że chcą zaprosić do zawodów olimpijskich, dotąd „zarezerwowanych” dla tzw. amatorów, także bokserów walczących na zawodowych ringach. Entuzjastą występu w Brazylii jest m.in. słynny Ukrainiec Władimir Kliczko.

- Byłoby świetnie, gdyby ring olimpijski został otwarty także dla profesjonalnych pięściarek. Czasu jest niewiele, ale jak widać wszystko jest możliwe – dodała Sasha Sidorenko, trenująca na co dzień w Warszawie.

Jej kolejna walka będzie miała miejsce 14 maja w Kędzierzynie, gdzie skrzyżuje rękawice z Klaudią Szymczak. Dla Sidorenki to będzie okazja kolejnego „korespondencyjnego” pojedynku z Ewą Brodnicką i Ewą Piątkowską. Obie te Polki mają w dorobku tytuły zawodowych mistrzyń Europy, odpowiednio w wagach lekkiej i półśredniej.

- Na razie walczymy z powodzeniem z tymi sami rywalkami z kraju i zagranicy. Ciągle mam nadzieję, że dostanę szansę rywalizacji z obydwiema Ewami, a kolejność walk jest mi obojętna, bo jestem pewna zwycięstwa – stwierdziła.

W głównym pojedynku na gali Tymex Boxing Promotions były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Mariusz Wach spotka się z Brazylijczykiem Marcelo Luizem Nascimento. Kolejne walki stoczą też Michał Gerlecki, Adam Balski, Robert Parzęczewski i Marcin Siwy.

mt, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze