Łukasz Starowieyski: Będziesz pobudzał kolegów w szatni czy nie trzeba tego robić, bo oni zawsze przed meczem są tak zmotywowani, że i tak dadzą z siebie wszystko?

 

Kamil Bobryk: Każdy z nas jest już tak dojrzałym zawodnikiem, że wie po co tam jedziemy. Myślę, że przed meczem każdy jest tak zmotywowany i pobudzony, że wystarczą dwa, trzy słowa z mojej strony.

 

Piękne zwycięstwa, ale też porażki. Jak oceniasz te rozgrywki?

 

Na chwilę obecną jesteśmy na tym poziomie sportowym. Niestety, nie włączyliśmy się w walkę o awans. W przyszłym roku będziemy sobie stawiać wyższe cele. W tych rozgrywkach utrzymaliśmy się spokojnie, bez nerwów do ostatniego meczu. Teraz gramy bez presji, ale na pewno jedziemy powalczyć przez osiemdziesiąt minut i przywieźć zwycięstwo. To w końcu mecz międzynarodowy. To prestiż i punkty do rankingu.

 

Holandia to trudny przeciwnik?

 

To bardzo solidny zespół pod względem fizycznym. Grają dobrze w rugby. Są mocni z przodu. To będzie dobry mecz dla kibiców i dobre doświadczenie dla nas, które mam nadzieję zaprocentuje w przyszłości.

 

Cała rozmowa z Kamilem Bobrykiem w załączonym materiale wideo.